Czeski rząd kierowany przez Andreja Babisza odkłada najdroższe projekty modernizacji sił zbrojnych na przyszłą dekadę, gdy na poziomie państwa planowane są cięcia budżetowe. Z czeskich analiz wynika, iż armia nie jest w stanie wypełnić aż 70 proc. celów NATO, co stawia pod znakiem zapytania wiarygodność sojuszniczą Pragi.