Decyzja
Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) o nałożeniu trzyletniego zakazu wjazdu na publicystę Łukasza Warzechę wywołała falę oburzenia w Polsce. W mediach społecznościowych zaprotestowali politycy różnych opcji oraz eksperci ds. wschodnich. Większość komentatorów określa działanie ukraińskich służb mianem "skandalu" i domaga się stanowczej reakcji polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Głos zabrało również Centrum Mieroszewskiego, które organizowało wyjazd.