Po specjalnej prośbie Donalda Trumpa Władimir Putin zgodził się na uwolnienie amerykańskiego żołnierza, który spędził cztery lata w rosyjskim więzieniu. Mężczyzna ma wrócić do Stanów Zjednoczonych. W Rosji wciąż pozostaje jednak pięciu innych Amerykanów, którzy mogą być wykorzystywani przez Kreml jako "karty przetargowe".