Książka Marcina Łukasiewicza to komedia kryminalna, gdzie świetnie przedstawiono mieszkańców osiedla. Akcja kręci się wokół śmierci prezesa spółdzielni – Zygmunta Baranowskiego – niespecjalnie lubianego, za to lubiącego uprzykrzać życie innym. Nie do końca wiadomo, czy to samobójstwo czy morderstwo. Amatorskie śledztwo przeprowadza jedna z mieszkanek osiedla – nastoletnia Hania. Na jaw wychodzą sekrety i wzajemne urazy.
Nie wszystko nam się podobało, ale na plus zaliczyliśmy dobrze odmalowaną lokalną społeczność wraz z jej przywarami. Zaskoczyło nas zakończenie.










![[FOTO] Prehistoryczne Wakacyjne Ostatki w bibliotece. Wśród atrakcji kino plenerowe](https://img.czecho.pl/2026/08/prehistoryczne_wakacyjne_ostatki_28_08_2026_d48a.jpeg)
