Rok 2025 musi być rokiem rozpędzenia przemysłu zbrojeniowego w Europie. (...) Eliminacji biurokratycznych przeciwności, zwarcia jeszcze mocniej szeregów europejskich – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z ministrami obrony: Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch. Prawdopodobnie od stycznia niemieckie wyrzutnie Patriot będą chronić lotnisko w Rzeszowie-Jasionce.
Spotkanie szefów resortów obrony europejskich państw, które w NATO przeznaczają najwięcej środków na obronność, odbyło się w Helenowie pod Warszawą. Była to kolejna tura wspólnych rozmów ministrów Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch.
– Jesteśmy w momencie, w którym Ukraina potrzebuje bardzo naszego wsparcia. I zdajemy sobie sprawę, iż zmęczenie wojną naszych społeczeństw, ale szczególnie społeczeństwa ukraińskiego, ten wielki wysiłek, który od ponad tysiąca dni realizują Ukraińcy walcząc o swoją wolność, ale też o bezpieczeństwo w Europie, musi być kontynuowany – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Wyjaśnił, iż podczas pierwszej części spotkania Grupy E5 przy pomocy videopołączenia w rozmowach uczestniczył minister obrony Ukrainy Rustem Umierow. Politycy zadeklarowali dalsze wsparcie dla Kijowa, także w przekazywaniu sprzętu wojskowego oraz szkoleniu żołnierzy. – Ale przede wszystkim głównym punktem rozmowy był rozwój zdolności produkcyjnych pomiędzy Europą a Ukrainą, pomiędzy naszymi firmami a ukraińskimi – wskazał szef polskiego MON-u. I dodał: – Takie możliwości są i one są dzisiaj niewykorzystane. A to może być ogromne wsparcie dla walczącej Ukrainy.
REKLAMA
Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał na konieczność standaryzacji procedur i uproszczenia reguł dla przemysłu zbrojeniowego. Dodał, iż przemysł zbrojeniowy powinien być kołem napędowym europejskich gospodarek i relacji pomiędzy państwami. Podkreślił tu strategiczną rolę Wielkiej Brytanii. – Przemysł zbrojeniowy może być podstawą nowych relacji pomiędzy UE a Wielką Brytanią – mówił. – Będziemy między naszymi państwami koordynować działania na rzecz obronności. Europa musi pokazać swoją siłę – wskazywał. I zapowiedział, iż rok 2025 musi być rokiem rozpędzenia przemysłu zbrojeniowego w Europie. – Zwarcia jeszcze mocniej szeregów europejskich – powiedział.
Magdalena Miernicka, Marcin Kopeć/ZbrojnaTV
Ministrowie obrony potwierdzili sojusznicze zobowiązania wobec siebie i transatlantyckie relacje z partnerami ze Stanów Zjednoczonych. Szef polskiego MON-u podkreślił wagę wspierania europejskiego potencjału obronnego. I jak dodał, tego dotyczyła druga część spotkania. Kosiniak-Kamysz zapowiedział, iż na rok 2026 planowane są wspólne manewry wojsk Europejskiej Piątki z udziałem NATO. Wskazał, iż ten temat będzie omawiany na kolejnym spotkaniu Grupy E5 w Paryżu, a wezmą w nim udział m.in. sekretarz generalny NATO, wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa oraz unijny komisarz obrony.
Szef resortu obrony Niemiec Boris Pistorius poinformował, iż powołano grupy robocze, które będą pracowały pomiędzy spotkaniami Grupy E5. Jak podkreślał, nie ma czasu do stracenia w kwestiach wsparcia ukraińskiego przemysłu czy przyspieszenia zakupów. Podczas konferencji prasowej padło pytanie o to, kiedy niemieckie baterie Patriot zostaną rozmieszczone w Rzeszowie, gdzie mieści się port lotniczy i baza przerzutowa dla sprzętu wojskowego kierowanego z Zachodu do Ukrainy. Wicepremier Kosiniak-Kamysz wskazał, iż od stycznia większą rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa portu Rzeszów-Jasionka przejęło NATO. Dodał, iż uzgadniane są ostatnie szczegóły. Minister Boris Pistorius przyznał, iż wszyscy zdają sobie sprawę, jak istotny jest Rzeszów jako hub logistyczny w kontekście wspierania Ukrainy. Zapowiedział, iż w styczniu wybiera się do Rzeszowa, aby zagwarantować, iż jeszcze w tym miesiącu pojawią się tam niemieckie systemy obronne Patriot. Przypomnijmy, iż niemieckie Patrioty stacjonowały już na terenie Polski w 2023 roku w ramach wsparcia wschodniej flanki NATO. Ich zadaniem była ochrona polskiej przestrzeni powietrznej na południowym wschodzie od Warszawy.
Minister obrony Francji Sebastien Lecornu mówił z kolei o wydawaniu przez państwa członkowskie Unii Europejskiej 2 proc. PKB na obronność. Wskazał, by zwracać szczególną uwagę na co są przeznaczane środki, ponieważ pieniądze europejskiego podatnika powinny być wydawane na broń produkowaną na terenie kontynentu.
Dzisiejsze spotkanie było kolejnym w tym formacie. Poprzednie odbyło się w listopadzie ubiegłego roku w Berlinie. Tematem obrad grupy jest koordynacja działań na rzecz budowania systemu bezpieczeństwa sojuszniczego, wsparcie dla walczącej Ukrainy, konieczność współpracy przemysłów obronnych oraz zwiększenie finansowania obronności i nakładów na wojsko,
Przed spotkaniem w Helenowie Kosiniak-Kamysz odbył także bilateralne rozmowy z francuskim ministrem Lecornu. Tematem było dalsze wsparcie dla Ukrainy, kooperacja w ramach UE i NATO oraz inicjatywy bilateralne na rzecz bezpieczeństwa.