„Minęło dziewięć miesięcy od momentu zatwierdzenia przez ówczesnego szefa MON Mariusza Błaszczaka umowy offsetowej związanej z pozyskaniem 96 amerykańskich śmigłowców szturmowych Apache. Zielone światło dla transakcji dawno wydały władze USA, a pierwsi polscy piloci wrócili już ze specjalistycznego szkolenia. Tymczasem obecny rząd o całej sprawie mówi mało lub wcale. Rodzi to poważne obawy o szybką realizację jednego z kluczowych zamówień zbrojeniowych dla polskiej armii. Zgodę na potencjalną sprzedaż Polsce 96 śmigłowców Apache w najnowocześniejszej wersji AH-64E Guardian wraz z uzbrojeniem i sprzętem towarzyszącym wydał amerykański Departament Stanu w sierpniu ubiegłego roku. Umożliwiło to podjęcie kolejnych kroków związanych z pozyskaniem najlepszych śmigłowców uderzeniowych świata. Miesiąc później ówczesny szef MON Mariusz Błaszczak podczas wizyty w USA podpisał pierwszą umowę offsetową w tej sprawie, dotyczącą utworzenia w Polsce centrum obsługowo-naprawczego kluczowych elementów śmigłowców. Na tamten moment plan zakładał podpisanie głównej umowy jeszcze w 2023 roku. Co więcej, do czasu otrzymania zamówionych śmigłowców, w ramach rozwiązania pomostowego, mieliśmy wyleasingować od USA osiem sztuk w wersji AH-64D. Maszyny miały pojawić się w tym roku, równolegle do powrotu pierwszych pilotów ze specjalistycznego szkolenia, które rozpoczęło się latem 2023 roku w USA. Od opisywanych wydarzeń minęło właśnie dziewięć miesięcy. W marcu br. Biały Dom, podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Donalda Tuska, zaoferował sprzedaż Polsce 96 śmigłowców. Minęły kolejne miesiące, pierwsi polscy piloci już wrócili, a rządowej umowy na śmigłowce - zarówno na nowe, jak i leasingowane - nie ma.”
Środowy przegląd mediów; Rosja chwali się celnym uderzeniem w ukraińskie lotnisko; Polska chce ważnych stanowisk w NATO
„Minęło dziewięć miesięcy od momentu zatwierdzenia przez ówczesnego szefa MON Mariusza Błaszczaka umowy offsetowej związanej z pozyskaniem 96 amerykańskich śmigłowców szturmowych Apache. Zielone światło dla transakcji dawno wydały władze USA, a pierwsi polscy piloci wrócili już ze specjalistycznego szkolenia. Tymczasem obecny rząd o całej sprawie mówi mało lub wcale. Rodzi to poważne obawy o szybką realizację jednego z kluczowych zamówień zbrojeniowych dla polskiej armii. Zgodę na potencjalną sprzedaż Polsce 96 śmigłowców Apache w najnowocześniejszej wersji AH-64E Guardian wraz z uzbrojeniem i sprzętem towarzyszącym wydał amerykański Departament Stanu w sierpniu ubiegłego roku. Umożliwiło to podjęcie kolejnych kroków związanych z pozyskaniem najlepszych śmigłowców uderzeniowych świata. Miesiąc później ówczesny szef MON Mariusz Błaszczak podczas wizyty w USA podpisał pierwszą umowę offsetową w tej sprawie, dotyczącą utworzenia w Polsce centrum obsługowo-naprawczego kluczowych elementów śmigłowców. Na tamten moment plan zakładał podpisanie głównej umowy jeszcze w 2023 roku. Co więcej, do czasu otrzymania zamówionych śmigłowców, w ramach rozwiązania pomostowego, mieliśmy wyleasingować od USA osiem sztuk w wersji AH-64D. Maszyny miały pojawić się w tym roku, równolegle do powrotu pierwszych pilotów ze specjalistycznego szkolenia, które rozpoczęło się latem 2023 roku w USA. Od opisywanych wydarzeń minęło właśnie dziewięć miesięcy. W marcu br. Biały Dom, podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Donalda Tuska, zaoferował sprzedaż Polsce 96 śmigłowców. Minęły kolejne miesiące, pierwsi polscy piloci już wrócili, a rządowej umowy na śmigłowce - zarówno na nowe, jak i leasingowane - nie ma.”

![Jak wykuwają się pułki dronowo-szturmowe Ukrainy [ANALIZA]](https://cdn.defence24.pl/2025/07/16/1200xpx/nDa5RyaPvuupYcEtLzTYhtiC3nqedu2SUd84ZZr3.ttbd.jpg)


![Ukraiński kolos Antonov wylądował w podpoznańskich Krzesinach [ZDJĘCIA]](https://i.iplsc.com/-/000MY8M9GH2U56EJ-C316.jpg)







