W Rosji Józef Stalin nie znika z przestrzeni publicznej. Przeciwnie – wraca na piedestały. Powstają nowe pomniki, popiersia i tablice, a coraz większa część rosyjskiego społeczeństwa postrzega dyktatora jako „wielkiego przywódcę”. To nie jest już tylko sowiecka nostalgia. To proces rehabilitacji stalinizmu, który doskonale wpisuje się w putinowską politykę historyczną.