"Stan Wyjątkowy". Kibole wypowiadają wojnę Nawrockiemu. Bogucki wpakował prezydenta na minę. Tusk bada aferę w Kłodzku
Zdjęcie: Karol Nawrocki na trybunach Stadionu Śląskiego przed meczem eliminacyjnym piłkarskich mistrzostw świata z Finlandią
Wydawało nam się, iż nie ma trwalszych przyjaźni, niż te zadzierzgnięte podczas kibolskich ustawek. Wszak danie komuś po twarzy w lesie można uznać za rodzaj specyficznego dotyku. A dotyk zbliża ludzi. Dlatego też odkąd w kampanii dowiedzieliśmy się, iż Karol Nawrocki tłukł się na leśnych duktach z wszelkiej maści kibolami, dresiarzami i koksiarzami, to zakładaliśmy, iż ten pisany braterską krwią sojusz przetrwa do końca — naszego lub ich. Przetrwał raptem pół roku prezydentury. Powiedzieć, iż na naszych oczach kibolska arystokracja obraziła się na Nawrockiego, to nic nie powiedzieć. Prezydent jest obrażany i lżony na stadionach w całej Polsce.











