Stany Zjednoczone mogą zrezygnować z rozmieszczenia pocisków Tomahawk w Niemczech z powodu ryzyka reakcji Rosji

geopolityka.org 18 godzin temu

Ministerstwo Obrony USA rozważa możliwość anulowania planów przekazania Niemcom precyzyjnych pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Tomahawk. Powodem są obawy w Waszyngtonie, iż Moskwa może odebrać taki krok jako eskalację, pisze geopolityka.org, powołując się na Politico.

Według źródeł w Stanach Zjednoczonych istnieją obawy dotyczące potencjalnej odpowiedzi Rosji, jeżeli administracja Donalda Trumpa będzie kontynuować realizację decyzji podjętych za prezydentury Joego Bidena. Chodzi o rozmieszczenie amerykańskich systemów rakietowych dalekiego zasięgu na terytorium Niemiec.

Berlin może pozostać bez ważnego elementu obrony

Możliwe wycofanie się z ustaleń stwarza problem dla Niemiec. W Berlinie pociski Tomahawk są postrzegane jako jedno z kluczowych narzędzi wzmacniania zdolności obronnych oraz odstraszania potencjalnych zagrożeń.

Niemieckie kierownictwo uważa takie systemy za niezbędne ze względu na ich zdolność do przeprowadzania precyzyjnych uderzeń na dużą odległość. Jednocześnie drony oraz tańsze platformy uderzeniowe, według ocen planistów wojskowych, nie mogą w pełni zastąpić pocisków tej klasy.

USA zwracają także uwagę na stan własnych arsenałów

Oprócz ryzyka politycznego Pentagon bierze pod uwagę ograniczone amerykańskie zapasy uzbrojenia. Według źródeł USA zużyły znaczną liczbę pocisków Tomahawk i Patriot w pierwszych tygodniach wojny z Iranem.

W maju szef Pentagonu Pete Hegseth oświadczył w Kongresie, iż odbudowa zapasów precyzyjnego uzbrojenia może potrwać „miesiące i lata”.

Zmniejszenie obecności wojskowej USA w Europie

Potencjalna rezygnacja z dostaw Tomahawków do Niemiec wpisuje się w szerszy kurs Waszyngtonu na ograniczanie obecności wojskowej w ramach NATO.

Chodzi między innymi o:

  • wycofanie części amerykańskich żołnierzy z Niemiec;
  • zmniejszenie liczby amerykańskich myśliwców w Europie;
  • ograniczenie obecności amerykańskich dronów;
  • rewizję roli jednostek marynarki wojennej USA na kierunku europejskim.

Według niemieckiego dziennika WELT Waszyngton planuje również ograniczyć część lotniczych i morskich komponentów swojej obecności w Europie.

Rosja już rozmieściła rakiety w pobliżu granic UE

Na tle dyskusji w USA Rosja od dłuższego czasu utrzymuje w obwodzie królewieckim systemy rakietowe „Iskander”, które mogą przenosić głowice jądrowe.

Ponadto Moskwa rozmieściła na Białorusi rakiety średniego zasięgu „Oresznik”. Takie systemy są zdolne do osiągania celów w Europie w krótkim czasie, co zwiększa zaniepokojenie wśród państw NATO.

Niemcy szukają europejskich alternatyw dla Tomahawków

Z powodu niepewności co do stanowiska USA niemieccy urzędnicy analizują warianty zastąpienia amerykańskich pocisków. Berlin rozważa kilka kierunków:

  1. zakup gotowych europejskich systemów uderzeniowych;
  2. rozszerzenie wspólnej produkcji z partnerami;
  3. uruchomienie długoterminowych europejskich projektów obronnych;
  4. wzmocnienie własnych umiejętności precyzyjnych uderzeń dalekiego zasięgu.

W niemieckich kręgach wojskowych przyznaje się, iż alternatywne systemy mogą częściowo zaspokoić potrzeby armii, jednak pod względem parametrów nie są pełnoprawnym zamiennikiem pocisków manewrujących Tomahawk.

Przeczytaj także o tym, iż Turcja, Gruzja i Azerbejdżan otworzyły nową trasę kolejową Baku–Tbilisi–Kars z pominięciem Rosji.

Idź do oryginalnego materiału