"Staramy się przetrwać". Pojechaliśmy do strefy śmierci na froncie. "Ukraina nie jest kanapką, którą można po prostu podzielić"
Zdjęcie: Ukraiński żołnierz, obwód doniecki, 31 grudnia 2025 r. (zdjęcie poglądowe)
— Jesteśmy ludźmi, którzy walczą o wolność — mówi Ihor, podoficer z regionu Charkowa. Pomimo wewnętrznej wytrwałości Ukraińców kolejny rok wojny coraz bardziej daje się siłom Kijowa we znaki. To, jak trudna jest sytuacja, pokazuje wizyta na polu bitwy. Lekarz z prowizorycznego szpitala w garażu mówi, iż czasami ten sam żołnierz przychodzi do niego kilka razy: w zależności od odniesionych obrażeń mężczyźni wracają z bazy bezpośrednio na front. — Wtedy ponownie zostają ranni lub giną. To cię wewnętrznie wyczerpuje.











