"Stoją u waszych bram". Uderzenia blisko polskiej granicy, Sybiha reaguje

polsatnews.pl 1 godzina temu

"Barbarzyńskie rosyjskie ataki w pobliżu przejścia granicznego między Ukrainą a Polską w Jagodzinie to nie tylko kolejna odsłona agresji wymierzonej w nasze granice państwowe. To terror Putina, który puka bezpośrednio do drzwi UE i NATO" - przekazał szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha. 800 metrów od przejścia granicznego dron spadł na ciężarówkę. Zaatakowano również pociąg relacji Kijów-Warszawa.

AP Photo/Rafiq Maqbool
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha zaapelował o natychmiastową reakcję sojuszników

"Drodzy partnerzy, rosyjscy barbarzyńcy stoją u waszych bram" - napisał w mediach społecznościowych szef ukraińskiej dyplomacji.

Sybiha zaapelował do sojuszników o natychmiastową reakcję w postaci sankcji wymierzonych w "agresywny reżim Putina". "Sprawcie, by Moskwa odczuła konsekwencje swojego terroru. Potrzebne są nie połowiczne rozwiązania, ale bezkompromisowe i zdecydowane kroki. Całkowite embargo handlowe. Całkowity zakaz wjazdu. Kompleksowe sankcje wobec rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego" - zaznaczył.

"Putin musi zrozumieć, iż na jego barbarzyństwo odpowiecie stanowczymi działaniami, które podniosą koszty prowadzenia wojny do poziomu, który będzie dla niego nie do zaakceptowania. To jedyny sposób, by go powstrzymać" - podkreślił Sybiha.

Wojsko rosyjskie utrzymuje intensywne ataki na Ukrainę w rozpętanej przez Kreml wojnie. Jak przekazały ukraińskie Siły Powietrzne, w nocy z soboty na niedzielę siły rosyjskie użyły w ostrzałach ponad 450 dronów, w tym odrzutowych, oraz czterech dronów-rakiet Banderol. Zginęły co najmniej trzy osoby, a 36 zostało rannych. Wśród atakowanych regionów znalazły się obwody w zachodniej części kraju, sąsiadującej z Polską.

Atak na ciężarówkę, trafienie w lokomotywę pociągu

Do ataku w programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii" odniósł się prezydencki minister Marcin Przydacz.

- Według tych informacji, jakie na ten moment posiadamy, po pierwsze nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Oczywiście polskie siły powietrzne reagowały, obserwowały sytuację, bo ona rzeczywiście była dość niebezpieczna. Rzeczywiście mamy informację, iż doszło do wybuchu bardzo niedaleko od polskiej granicy, od przejścia granicznego - przekazał szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta.

Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Dariusz Sienicki przekazał Interii, iż w odległości ok. 800 metrów od przejścia w Dorohusk-Jagodzin dron uderzył w ciężarówkę, która została zniszczona.

Po pojawieniu się wpisu Sybihy media obiegła informacja o ataku na pociąg relacji Kijów-Warszawa, zaledwie 2 kilometry od granicy z Polską. W zdarzeniu nie ucierpiał żaden z pasażerów.

W związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę w nocy wstrzymano odprawy graniczne na polsko-ukraińskich przejściach. Aktualnie ruch graniczny odbywa się normalnie na przejściach w Dorohusku, Zosinie i Dołhobyczowie. niedługo wznowiony ma być również ruch w Hrebennem.

Ataki na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

W związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP poinformowało wcześniej w niedzielę o operowaniu lotnictwa wojskowego i innych działaniach prewencyjnych podjętych w celu zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Mieszkańcy województwa lubelskiego i podkarpackiego otrzymali nad ranem alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o rosyjskim ataku powietrznym na terytorium Ukrainy i operowaniu polskiego lotnictwa. Po około pięciu godzinach, około godz. 9, alert odwołano.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP przed godz. 10 podało, iż zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej oraz iż nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP.

Idź do oryginalnego materiału