Strach wchodzi do pałaców. Iran pokazał coś, czego autokraci bali się najbardziej. Dla Kremla to sygnał alarmowy [KOMENTARZ]

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Prezydent Rosji Władimir Putin podczas konferencji prasowej podsumowującej rok, Moskwa, 19 grudnia 2025 r. W tle kwiaty złożone przed prowizorycznym ołtarzem z portretem zmarłego przywódcy Iranu ajato


Jeszcze niedawno autokraci mogli spać spokojnie — największe zagrożenie czaiło się wśród własnych elit, nie za granicą. Zabicie najwyższego przywódcy Iranu pokazało jednak, iż epoka politycznej nietykalności właśnie się kończy. Operacja, która w ciągu kilkudziesięciu sekund zlikwidowała nie tylko Alego Chameneiego, ale także część najwyższego kierownictwa państwa, stała się precedensem bez historycznego odpowiednika. Nie chodzi jednak o sam zamach, ale o jego psychologiczny efekt: elity autorytarne zaczynają planować świat po nagłym zniknięciu lidera. A tam, gdzie władza opiera się na jednym człowieku, sama myśl o jego śmierci potrafi uruchomić lawinę wydarzeń. jeżeli gdzieś ten sygnał został usłyszany szczególnie głośno, to właśnie na Kremlu.
Idź do oryginalnego materiału