"Straszna tragedia" pod Kijowem. Rosjanie zaatakowali, nie żyje dziecko

polsatnews.pl 6 godzin temu

Rosja przeprowadziła zmasowany atak rakietami balistycznymi na Kijów i jego okolice. Doszło tam do serii eksplozji, które wywołały pożary. Pojawiły się też problemy z dostawami prądu i wody. Zginęły dwie osoby, w tym dziecko. "To straszna tragedia. Składamy szczere kondolencje rodzinie i bliskim" - napisał szef administracji wojskowej Kijowa. Są również ranni.

X/@SESU_UA
Atak na Kijów. Są ranni i ofiary śmiertelne

Timur Tkaczenko, szef administracji wojskowej Kijowa, poinformował, iż odwód kijowski "został poddany kolejnemu atakowi wroga". Rosjanie użyli do uderzeń rakiet i dronów.

W podkijowskim Wyszogrodzie ratownicy wydobyli spod gruzów zniszczonego domu trzy osoby. Wśród nich było dziecko, u którego wystąpiła "ostra reakcja stresowa". Mężczyzna doznał natomiast obrażeń głowy, a kobieta - nogi.

ZOBACZ: "Ukraina musi zapłacić". Kreml ostrzelał Kijów, są ofiary

Osoby te otrzymały niezbędną pomoc medyczną.

Rosjanie zaatakowali Kijów i jego okolice. Nie żyje dziecko

"Niestety, w gruzach odnaleziono ciało kolejnego dziecka" - podał Tkaczenko. Okazało się ono ofiarą śmiertelną. Ratownicy w tej chwili pracują nad jego wydobyciem.

"To straszna tragedia. Składamy szczere kondolencje rodzinie i bliskim" - napisał szef administracji wojskowej Kijowa.

"Liczba ofiar śmiertelnych w Kijowie wzrosła do dwóch" - podała natomiast Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

ZOBACZ: Rosja może zaatakować Polskę nową bronią. Ukraińcy znaleźli na nią sposób

W rejonie wyszogrodzkim uszkodzone lub zniszczone zostały domy prywatne. W budynku mieszkalnym oraz w garażach wybuchły pożary. Uszkodzeniu - jak podaje agencja UNIAN - uległo 11 samochodów. Tam, gdzie to konieczne, interweniują służby ratunkowe.

W rejonach buczańskim, wyszogrodzkim i obuchowskim w obwodzie kijowskim odnotowano uszkodzenia infrastruktury. Rosyjskie ataki doprowadziły to do przerw w dostawie prądu i wody.

Idź do oryginalnego materiału