Strzelanina między ukraińskimi służbami

tygodnikprogram.com 22 minut temu

Do strzelaniny między funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i wywiadu wojskowego HUR doszło w środę rano w Kijowie. Trzech funkcjonariuszy HUR zostało rannych. Prezydent Wołodymyr Zełenski nazwał incydent „absolutnie haniebnym” i zażądał wyjaśnienia sprawy.

Do starcia doszło podczas działań SBU związanych z domniemanym rosyjskim spiskiem terrorystycznym. Według ukraińskich służb FSB przygotowywała zamach na przedstawiciela rosyjskiej opozycji przebywającego w Ukrainie.

Media podają, iż chodziło o Stepana Kapłunowa, zastępcę dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego, formacji złożonej z Rosjan walczących po stronie Ukrainy i podporządkowanej HUR.

Okoliczności strzelaniny pozostają niejasne. Prokuratura Generalna Ukrainy poinformowała, iż podczas czynności prowadzonych przez SBU jej funkcjonariusze zostali zaatakowani przez członków jednego z oddziałów Sił Obronnych Ukrainy. SBU miała następnie użyć broni w celu przerwania oporu.

Przedstawiciele HUR przedstawiają inną wersję. Dowódca jednostki, której podlega Rosyjski Korpus Ochotniczy, twierdzi, iż to funkcjonariusze SBU otworzyli ogień do nieuzbrojonych ludzi wywiadu wojskowego. Według adwokata Kapłunowa trzech funkcjonariuszy HUR zostało rannych, w tym dwóch poważnie.

Spór dotyczy również samego Kapłunowa. Rosyjski Korpus Ochotniczy informował wcześniej, iż został on uprowadzony przez nieznane osoby. SBU twierdzi natomiast, iż prowadziło operację mającą udaremnić przygotowywany przez rosyjskie służby zamach na jego życie. Według adwokata Kapłunow został już zwolniony.

Zełenski zażądał szczegółowego śledztwa oraz wyciągnięcia konsekwencji wobec odpowiedzialnych.

– W Ukrainie można strzelać tylko do rosyjskich okupantów w obronie Ukrainy – oświadczył prezydent.

Sprawę badają Prokuratura Generalna i Państwowe Biuro Śledcze.

Idź do oryginalnego materiału