Sukces ukraińskiej kontrofensywy "Vivaldi". Rosjanie uciekali w popłochu

polsatnews.pl 1 godzina temu

Ukraińskie wojsko wyzwoliło pięć kolejnych miejscowości i odzyskało około 100 kilometrów kwadratowych terytorium - informuje dowódca 3. Korpusu Armijnego SZU gen. bryg. Andrij Biłecki. Wojskowy poinformował o sukcesach trzeciego, przełomowego etapu operacji kontrofensywnej "Vivaldi".

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy
Generał Biłecki poinformował o sukcesie kontrofensywy Vivaldi

Skala klęski wojsk rosyjskich na tym odcinku okazała się tak znaczna, że, jak poinformowała służba prasowa 3. Korpusu, ponad 250 rosyjskich wojskowych trafiło do niewoli, a łączne straty osobowe agresora w samym III etapie sięgnęły 2 000 żołnierzy.

Wojna na Ukrainie. Sukces kontrofensywy "Vivaldi"

Sukces operacji opierał się na skutecznym wprowadzeniu rosyjskiego dowództwa w błąd co do głównego kierunku uderzenia. Istniało tam przekonane, iż główny ciężar ukraińskiego natarcia zostanie skierowany na odcinek Szandryhołowe - Zełena Dołyna. Miejsca te stały się dla Rosjan pułapką, w której bezpowrotnie wyczerpali swoje odwody w bezskutecznych kontratakach.

ZOBACZ: Rosjanie chcą więcej niż Donbas. Niemieccy analitycy alarmują

W rzeczywistości głównym celem 3. Korpusu Armijnego była miejscowość Nowe wraz z otaczającymi ją, strategicznymi wzniesieniami. Zaskoczenie i utrata pozycji dowodzenia doprowadziły morale wroga do katastrofy. Rosjanie poddawali się całymi pododdziałami. Do niewoli trafiali nie tylko żołnierze piechoty, ale również oficerowie, piloci oraz specjaliści artylerii.

Znaczenie strategiczne: Zniszczenie rosyjskich "kleszczy" w Donbasie

Wyzwolenie terenu wokół Łymania niesie za sobą dalekosiężne konsekwencje dla całego teatru działań wojennych we wschodniej Ukrainie. Według wyjaśnień gen. Biłeckiego, rosyjski plan operacyjny zakładał głębokie okrążenie ukraińskich miast-twierdz w Donbasie z dwóch stron. Uderzenie w ramach operacji "Vivaldi" doprowadziło do całkowitego rozbicia północnego skrzydła rosyjskiej ofensywy.

W efekcie ryzyko odcięcia i zajęcia przez armię rosyjską pozostałej, kontrolowanej przez Kijów części obwodu donieckiego zostało w najbliższej perspektywie czasowej bezpowrotnie wyeliminowane.

Idź do oryginalnego materiału