TYTAN Technologies zaprezentował w Polsce autonomiczne systemy antydronowe nowej generacji – dron przechwytujący i kwadrokopter do ochrony infrastruktury krytycznej. Jak mówi Balázs Nagy, dyrektor generalny spółki, kluczowa dla państw wschodniej flanki NATO jest zdolność do produkcji na dużą skalę, bo to decyduje o skuteczności w przeciwdziałaniu zagrożeniom z powietrza.
Na zdjęciu TI-1 METIS. Zdjęcie ilustracyjne
Startup TYTAN Technologies rozwija niskokosztowe systemy obrony powietrznej, które mają chronić m.in. infrastrukturę krytyczną. Drony przechwytujące wykorzystywane w Ukrainie zamawia u nich m.in. Bundeswehra, testuje je także NATO. Teraz firma chce wejść na polski rynek i przedstawia swoją ofertę. Balázs Nagy, dyrektor generalny i współzałożyciel spółki, wskazał, iż Polska ma w tej chwili dobre warunki do rozwijania swoich zdolności obronnych, ale potrzebuje różnorodnych systemów. Podkreślił, iż Rosja produkuje kilka tysięcy dronów kamikadze miesięcznie. A wojna w Ukrainie pokazuje, iż w jednym ataku może brać udział ponad 500 bezzałogowców. Nagy zwrócił również uwagę, iż w tej chwili używane systemy obrony powietrznej są kosztowne, a liczba dostępnych pocisków ograniczona, co zwiększa zapotrzebowanie na relatywnie tańsze drony przechwytujące.
Dyrektor generalny TYTAN Technologies przedstawił dwa systemy antydronowe. Jak wskazał, są to urządzenia sprawdzone operacyjnie w Ukrainie, których technologia oparta jest na europejskim łańcuchu dostaw – zaprojektowane do wykrywania i neutralizacji zagrożeń oraz ochrony infrastruktury krytycznej i strategicznych obiektów.



![Rafael: Spike dla Apache do produkcji w Polsce [WYWIAD]](https://cdn.defence24.pl/2026/06/25/1200xpx/29lxCiHgC2QLvRdF3O8lK2BPMd3OnQBwUSOhLaKK.nzy4.jpg)


