Mrożąco zabrzmiały słowa Jacka Czaputowicza, byłego szefa MSZ w rządzie PiS, iż w sprawie polityki wobec Ukrainy jesteśmy osamotnieni w całym NATO i zupełnie nie rozumiemy, co się dzieje. Że przegrywamy w tej chwili coś ważnego.
Tę uwagę można odnieść nie tylko do opozycji, ale też rządzącej koalicji, która pod wpływem nakręcanej z Kremla antyukraińskiej histerii zaczyna wciskać się w „trend”, aby ratować słupki w sondażach.
Szczyt NATO, a polska prawica ożywia sarmacką butę
Tymczasem prawica oszalała. Ruskie sympatie i narracja obu Konfederacji już nie dziwią, ale postawa PiS, stopień jego moralnej degrengolady, to zaskoczenie choćby dla mnie. Jak w soczewce wyszło to w sprawie pocisków do Patriotów.
Przekazaliśmy Ukraińcom w marcu kilka z kilkuset posiadanych. Podobnie, jak inne państwa, które te rakiety mają. To była decyzja NATO na prośbę Waszyngtonu. Czyli Trumpa. I dobrze zrobiliśmy, bo wolę, żeby to Ukraińcy strzelali naszymi Patriotami do ruskich „balistyków”, niż mielibyśmy to robić my.
Ale dla PiS przekazanie tych kilku rakiet to zdrada. Idąc tą logiką, to zdradziły nas także NATO i USA, bo to one przecież nakłoniły rząd do tej donacji. No, piekło zamarzło. Niestety, logika umarła, a wraz z nią przyzwoitość. Zastąpiły ją brednie, kłamstwa i nienawiść. Groźne, iż znaczna część Polaków się tym zaczadziła.
Na dodatek po prawej stronie jak zombie wróciła XVII-wieczna sarmacka buta: Kozactwo ma paść na twarz i stopy szlachcie całować. Prawica nie chce traktować Ukrainy jak partnera, negocjować z nią, tylko ją upokorzyć. Tyle, iż Krzysztof Bosak, Jarosław Kaczyński czy Karol Nawrocki to nie Donald Trump, który mógł – choć nie powinien – przeczołgać publicznie Wołodymyra Zełeńskiego w Białym Domu. Poza tym wątpliwe, by prezydent USA zrobił to powtórnie. Bo jak zauważył Jacek Czaputowicz, sytuacja się zmieniła. A prawica tego nie dostrzega.
„Mówią o honorze, a sami go nie mają”
To Zełeński ma teraz karty w ręku, a Władimirowi Putinowi zostały jedynie rakiety balistyczne do mordowania kobiet i dzieci. Zełeński potrzebuje tylko pocisków, którymi zneutralizuje ostatni atut Kremla.
Natomiast NATO i USA potrzebują Ukrainy, jej technologii dronowej. Co pokazuje szczyt NATO. Za żadne skarby nie mogą pozwolić, żeby dostała się ona w ręce Moskwy, Pekinu czy Teheranu, bo dla Zachodu byłby to koszmar. Dlatego Zełeński dostanie Patrioty. A choćby coś więcej.
Ukraina ze swoją sprawdzoną w boju armią ma stać się wschodnią flanką NATO bez formalnego w nim członkostwa. Zachód będzie ją odbudowywał, robił interesy i doskonalił wspólnie technologię dronową. Zrobi to z nami, albo bez nas.
Niestety, wszystko wskazuje, iż to drugie. Zostaniemy na uboczu sami jak sierota. Bez znaczenia i wpływu. A to oznacza, iż nie załatwimy z Kijowem sprawy Wołynia.
Ale dla prawicy to się nie liczy, jej zależy wyłącznie na władzy. Mówią o honorze, ale sami go nie mają. Nie zdziwię się, kiedy wróci narracja o zdradzie. Że wredny Zachód znów nas wykiwał. Że tylko Wschód…
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania







![Twórcza sobota w bibliotece. Dzieci i rodzice robili własne ozdoby [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/740249475_3066606873509503_2532858847143366527_n.jpg)




