
Francuski dziennik „Le Figaro” ocenił, iż szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Armenii miał wyraźnie „antytrumpowski” charakter, a niewymieniany z nazwiska prezydent USA był „wszechobecny” w dyskusjach.
Gazeta przypomina, iż Europejska Wspólnota Polityczna powstała jako platforma wzmacniająca Europę wobec globalnych potęg, takich jak Stany Zjednoczone i Chiny. Zdaniem „Le Figaro” podczas spotkania w Erywaniu państwa europejskie i Kanada prezentowały jedność wobec polityki Donalda Trumpa.
Sebastien Maillard z paryskiego Instytutu Delorsa wskazał, iż wraz z zaproszeniem Kanady format ten, pierwotnie oparty na geografii, nabiera również wymiaru politycznego.
Dziennik zwraca uwagę, iż szczyt odbył się po decyzji Waszyngtonu o wycofaniu co najmniej pięciu tysięcy żołnierzy z Niemiec oraz rezygnacji z rozmieszczenia pocisków Tomahawk. W ocenie gazety to kolejna „szczelina” w systemie odstraszania NATO wobec Rosji, której Europa nie pozostało w stanie wypełnić.
„Le Figaro” krytycznie ocenił jednak efekty spotkania, wskazując na brak postępów w kluczowych sprawach. Choć pojawiają się inicjatywy, takie jak koalicja chętnych czy działania na rzecz zabezpieczenia cieśniny Ormuz, wciąż widoczna jest – jak napisano – „pustka strategiczna”.
Szczyt odbył się w niedzielę w Erywaniu z udziałem 48 przywódców, m.in. z Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Ukrainy. Po raz pierwszy uczestniczyła w nim także Kanada, reprezentowana przez premiera Marka Carneya.
Polskę reprezentował premier Donald Tusk, który podkreślił, iż więzi transatlantyckie pozostają fundamentem bezpieczeństwa i nie mają alternatywy.









