Doniesienia o możliwej wizycie dyrektora FBI Kasha Patela w Rosji wywołały w Stanach Zjednoczonych krytyczne komentarze i pytania o rzeczywisty cel podróży. Część rosyjskich mediów próbuje natomiast interpretować ją jako sygnał utrzymywania roboczych kontaktów między Moskwą a Waszyngtonem. Problem polega na tym, iż FBI nie potwierdziło oficjalnie ani samej wizyty, ani jej programu. Wiadomości o planach Patela opierają się na anonimowych źródłach, a informacyjna próżnia została gwałtownie wypełniona politycznymi spekulacjami.