Minionej nocy Rosjanie wystrzelili na Ukrainę siedem rakiet balistycznych „Iskander”, 136 dronów, a także pociski manewrujące. „Odpowiedzią wolnego świata nie może być zmęczenie wojną” – skomentował wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła pięć rakiet „Iskander”, pocisk manewrujący i 104 drony. Wskutek ataku na Kijów zostały ranne trzy osoby. Odłamki pocisków uszkodziły 18-piętrowy budynek. W trzech dzielnicach miasta wybuchły pożary, które zostały ugaszone. W Pawłohradzie w obwodzie dniepropietrowskim został ranny 66-letni mężczyzna. W Krzywym Rogu wybuchł pożar w centrum handlowym.
„Odpowiedzią wolnego świata nie może być zmęczenie wojną, ale jeszcze większa determinacja w zwalczaniu rosyjskiego terroru” – napisał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, komentując nocny rosyjski atak rakietowy na Kijów. Minister obrony narodowej poinformował, iż ostrzał wywołał pożary i zniszczenia w kilku dzielnicach stolicy Ukrainy.
Robimy wszystko, by Polacy nigdy nie budzili się przy dźwięku syren i wybuchów. Dlatego wzmacniamy własną obronę, wspieramy Ukrainę, która zużywa siły armii Kremla i rozwijamy strategiczne sojusze w ramach NATO i Unii Europejskiej
– podkreślił szef MON.











