Przygotowanie punktu oporu w mieście i skuteczne odpieranie przeciwnika, który usiłuje go zająć – taki był główny temat pilotażowego kursu opracowanego przez Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej w Toruniu. W szkoleniu wzięli udział dowódcy plutonów i drużyn – łącznie kilkudziesięciu żołnierzy. Projekt jest efektem analizy sytuacji na Ukrainie.
Przeprowadzony w CSWOT „Kurs walki w mieście” to autorski projekt instruktorów z toruńskiego ośrodka. – Program ułożyliśmy na podstawie analizy walk toczonych w Ukrainie i doświadczeń z konfliktów zbrojnych ostatnich trzech dekad – wyjaśnia płk Przemysław Żukowski, komendant Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej. Same zajęcia rozpoczęły się kilkanaście dni temu. Wzięli w nich udział dowódcy plutonów i drużyn ze wszystkich brygad OT – łącznie kilkudziesięciu żołnierzy. – Kurs został podzielony na dwa moduły. Uczestnicy zapoznali się najpierw z teorią walki w terenie zurbanizowanym. Potem wykonywali zadania praktyczne – informuje płk rez. Piotr Lewandowski, instruktor w CSWOT. Pierwsze z nich polegało na opracowaniu koncepcji obrony, realizowanej przez pluton w terenie zurbanizowanym, następnie sprawdzeniu jej podczas symulacji taktycznej. Dowódcy mieli przy tym do dyspozycji makiety wiernie odwzorowujące budynki szkoleniowe, które znajdują się na terenie CSWOT. Drugie zadanie wykonywali już w terenie. – Tutaj także przygotowywali umocnione punkty oporu. W tym celu musieli obsadzić wielokondygnacyjny budynek, wzmocnić stropy i wykuć otwory w ścianach, by wytyczyć w jego wnętrzu nowe ciągi komunikacyjne – wylicza płk rez. Lewandowski. – Do tego doszło urządzenie stanowisk ogniowych i fortyfikowanie podejść do budynku. W jego sąsiedztwie należało stworzyć okopy i zapory inżynieryjne z min. Żołnierze musi również zadbać o łączność z innymi pododdziałami – dodaje. Na tym jednak nie koniec. – Staraliśmy się przekazać kursantom, iż choćby prowadzenie obrony musi wiązać się z wysoką manewrowością. Nie możemy obsadzić budynku wszystkimi żołnierzami, bo w epoce dronów rozpoznawczych i uderzeniowych staną się oni łatwym celem – przyznaje płk rez. Lewandowski. – Rejon działania należy podzielić na strefy. Operujący w nich żołnierze zajmują się obserwacją, reakcją na zagrożenia, opóźnianiem działań przeciwnika. Powinni zachować elastyczność i często zmieniać zajmowane pozycje, tak by uniknąć namierzenia przez bezzałogowe statki powietrzne, a jednocześnie maksymalnie utrudnić przeciwnikowi dotarcie do bronionych zabudowań – tłumaczy.



![Parada morsko-powietrzna w Gdyni [FOTO]](https://cdn.defence24.pl/2026/08/15/1200xpx/tOq2PyoAy648at67fVMtRlF6bRbRnKFvHKjFKjFn.n3im.jpg)

![„Islamizacja Katowic” czy polityczne straszenie? Miasto wyjaśnia: Na Zawodziu nie powstaje meczet! [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-08/tn_DSC08500.jpg)

![Szum – esej [a]polityczny Tomasza Trzcińskiego](http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2026/08/9CAA8222-9B7A-46CD-9319-5AC6A5A258DA.jpeg)
