Szokujące słowa Muska o Sikorskim. "Śliniący się imbecyl"

wiadomosci.gazeta.pl 20 godzin temu
Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska. "Zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić twojej marce" - napisał do amerykańskiego miliardera. Ten już odpowiedział szefowi MSZ. O co poszło?
Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska. "Hej, wielki człowieku"
Ukraińskie Ministerstwo Obrony przekazało, iż Rosja wyposaża niektóre swoje drony w amerykańskie systemy łączności satelitarnej Starlink. Dzięki temu bezzałogowce są mniej podatne na ukraińskie systemy walki radioelektronicznej. Instytut Badań nad Wojną poinformował, iż system miał być wykorzystywany choćby od września 2024 roku. Doniesienia te skomentował Radosław Sikorski, który zwrócił się do Elona Muska. "Hej, wielki człowieku, dlaczego nie powstrzymasz Rosjan przed wykorzystaniem Starlinków do atakowania ukraińskich miast. Zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić twojej marce" - napisał szef MSZ.


REKLAMA


Musk uderza w Sikorskiego. "Śliniący się imbecyl"
Elon Musk odpowiedział już na wpis Radosław Sikorskiego. Pod jednym z postów, w którym udostępniono wpis szefa MSZ, napisał: "Ten śliniący się idiota choćby nie zdaje sobie sprawy, iż Starlink jest podstawą ukraińskiej łączności wojskowej".


Zobacz wideo Sikorski zwrócił się do Nawrockiego. "Ma pan prawo do nacjonalistycznych poglądów"


Spięcie na linii Sikorski-Musk. "Bądź cicho, mały człowieku"
Słowa, których użył Sikorski, nie są przypadkowe. To nawiązanie do wymiany zdań między nim a Muskiem, do której doszło w ubiegłym roku. "Mój system Starlink jest kręgosłupem ukraińskiej armii. Cała linia frontu upadnie, gdybym go wyłączył" - napisał wówczas miliarder. Szef MSZ odpowiedział, iż "Starlink dla Ukrainy jest opłacany przez polskie Ministerstwo Cyfryzacji kosztem około 50 milionów dolarów rocznie". "Abstrahując od etyki grożenia ofierze agresji, jeżeli SpaceX okaże się niewiarygodnym dostawcą, będziemy zmuszeni szukać innych dostawców" - podkreślił, co zdenerwowało Muska. "Bądź cicho, mały człowieku. Płacisz niewielką część kosztów. I nie ma zamienników dla Starlinka" - odparł. Kilka miesięcy później, kiedy doszło do konfliktu między szefem SpaceX a Donaldem Trumpem, Sikorski napisał: "Widzisz, wielki człowieku, polityka jest trudniejsza, niż myślałeś".


Starlinki w rosyjskiej armii. Dzięki nim drony stają się bardziej precyzyjne
Informacje, iż Rosjanie od kilku tygodni montują Starlinki na drony uderzeniowe jako pierwsze podały zachodnie media. Potwierdził to ukraiński minister obrony Mychjło Fedorow. Chodzi drony Mołnia oraz BM-35. Dzięki amerykańskim systemom satelitarnym uderzeniowe bezzałogowce stają się bardziej precyzyjne i odporne na próby zmiany trajektorii ich lotu. Zestawy Starlink Rosjanie najprawdopodobniej sprowadzają za pośrednictwem państw trzecich. Według ukraińskiego MON rosyjska armia używała takich bezzałogowców w atakach na Dniepr. Starlink to urządzenia umożliwiające satelitarne łączenie z internetem. Obsługiwane są przez firmę SpaceX, która jest własnością amerykańskiego miliardera Elona Muska.


Czytaj także: Spięcie polityków na antenie Polsat News. "Byku, byłeś doradcą Andrzeja Dudy".


Źródła:Radosław Sikorski na X, Elon Musk na X, Instytut Badań nad Wojną, IAR
Idź do oryginalnego materiału