Chcieli przyjechać i porozmawiać - stwierdził Siergiej Ławrow odnosząc się do niedawnych wizyt dyrektora CIA i papieskiego wysłannika w Moskwie, które zbiegły się w tym samym czasie. Szef rosyjskiego resortu dyplomacji, w rozmowie z mediami, odpowiadał lakonicznie podkreślając m.in. iż agencje wywiadowcze "działają w milczeniu".
Tajemnicze spotkania w Moskwie. Siergiej Ławrow o "działaniu w milczeniu"

Szef CIA John Ratcliffe niespodziewanie pojawił się w Moskwie we wtorek, gdzie spotkał się z szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandrem Bortnikowem. Po rozmowach nie wydano jednak żadnych oficjalnych komunikatów.
Według amerykańskich mediów tematem dyskusji była m.in. kwestia wojny w Ukrainie, a także ostrzeżenie Kremla przed eskalacją konfliktu w kontekście doniesień o możliwym ataku na kraje NATO.
ZOBACZ: Tajemnicza wizyta szefa CIA w Rosji. Donald Trump zabrał głos
Niemal w tym samym czasie w stolicy Rosji pojawił się wysłannik Watykanu ks. abp Paul Richard Gallagher, który spotkał się z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem i doradcą Władimira Putina, Jurijem Uszakowem. W tym przypadku Stolica Apostolska twierdzi oficjalnie, iż głównym celem było "omówienie tematów aktualnych spraw międzynarodowych".
Seria spotkań w Moskwie. Siergiej Ławrow komentuje
Obydwie wizyty w Moskwie były szeroko komentowane w światowych mediach, szczególnie owiana tajemnicą podróż dyrektora CIA. O komentarz do tego wydarzenia poproszony został szef kremlowskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.
Dyplomata w wywiadzie dla telewizji RBC był jednak wyjątkowo powściągliwy w słowach. Odpowiadał lakonicznie, pomijając jakiekolwiek szczegóły.
- Nie było mnie tam. My, podobnie jak reszta świata, mamy zasady, według których agencje wywiadowcze współdziałają. Nie ma w tym nic niezwykłego. I nie ma nic niezwykłego w tym, że działają w milczeniu - stwierdził, pytany o rozmowy przedstawicieli rosyjskiej i amerykańskiej agencji wywiadowczych.
- My również, w dyplomacji, często pracujemy w ciszy, ale dyplomaci, z racji tradycji i samej natury swojego zawodu, są zobowiązani do dzielenia się czymś. Oczywiście, nie dzielimy się szczegółami, które są zbyt drażliwe lub wciąż są w trakcie opracowywania, gdzie ważne jest, aby nie straszyć potencjalnych kompromisów i konsensusu - dodał.
ZOBACZ: Wysłannik papieża rozmawiał z Ławrowem. "Ta wojna musi się skończyć"
Ławrow o wizycie szefa CIA i watykańskiego wysłannika apieża
Nieco więcej powiedział w kontekście osobistego spotkania z przedstawicielem Watykanu. - W obu przypadkach osoby, które nas odwiedziły, chciały przyjechać i porozmawiać - podkreślił.
- Nie mieliśmy żadnych tajemnic. Na konferencji prasowej ujawniliśmy praktycznie wszystko (...) Naturalnie wyrazili zainteresowanie jak najszybszym zakończeniem konfliktu w Ukrainie. W szczególności potwierdzili chęć pomocy w rozwiązywaniu problemów humanitarnych - mówił, dodając, iż w dyskusji szeroko przedstawiane były argumenty tłumaczące decyzję Rosji o rozpoczęciu pełnoskalowego konfliktu, a przedstawiciel Papieża "nie miał żadnych argumentów".
Małomówność Siergieja Ławrowa jeszcze bardziej podbudza zainteresowanie niedawnymi wydarzeniami ze stolicy Rosji.
Do podobnego spotkania doszło bowiem w listopadzie 2021 roku. Na trzy miesiące przed rozpoczęciem pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę w Moskwie pojawił się ówczesny dyrektor CIA William Burns, a także reprezentujący Stolicę Apostolską abp Paul Richard Gallagher. Z perspektywy czasu wiadomo, iż były to "rozmowy ostatniej szansy", w których przedstawiciele USA i Watykanu starali się przekonać Kreml by powstrzymał się przed atakiem na Kijów.











