Tajemniczy list sparaliżował jednostkę wojskową. Żołnierze trafili do szpitala

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

Zwykłe otwarcie porannej poczty w jednostce wojskowej zakończyło się natychmiastową akcją ratunkową i ewakuacją ponad stu osób. Gdy z koperty wysunięto kartkę, u obecnych w pomieszczeniu nagle pojawiły się niepokojące objawy. Co znajdowało się w przesyłce zza zachodniej granicy i dlaczego sprawą zajmują się już najpotężniejsze służby specjalne?

Fot. Shutterstock

Pocztówka bez widocznego proszku i 133 ewakuowane osoby. Co stało się w Nowej Dębie?

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę, 30 września, w placówce Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie. O godzinie 11:40 otwarto tam przesyłkę pocztową nadaną w Niemczech. Chwilę po otwarciu koperty siedem obecnych przy tym osób – sześcioro żołnierzy oraz jedna osoba cywilna – zgłosiło nagłe i gwałtowne pogorszenie samopoczucia. Na miejsce natychmiast wezwano zespoły ratownictwa medycznego oraz straż pożarną. Trzy osoby (dwóch żandarmów oraz pracownik cywilny) zostały przetransportowane do szpitala na szczegółową obserwację.

W reakcji na potencjalne zagrożenie chemiczne lub biologiczne podjęto decyzję o natychmiastowej ewakuacji 133 osób przebywających w budynku jednostki. Co zastanawiające, z wstępnych oględzin wynika, iż w kopercie znajdowała się jedynie zwykła pocztówka. Służby nie wykryły żadnego widocznego proszku ani wycieku nieznanej substancji, co wzmaga spekulacje dotyczące charakteru użytego środka lub ewentualnego ataku psychologicznego.

Śledztwo ABW i SKW. Stołeczne centra dowodzenia w pętli decyzji

Wyjaśnieniem incydentu w podkarpackiej jednostce natychmiast zajęły się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) oraz Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). Śledczy zabezpieczyli przesyłkę oraz teren placówki, a próbki trafią do specjalistycznych laboratoriów analizy skażeń.

Koordynacja działań śledczych oraz procedur bezpieczeństwa wojskowego przebiega na najwyższym szczeblu w Warszawie. najważniejsze decyzje analityczne i operacyjne zapadają w centralach służb specjalnych i sztabach wojskowych. Eksperci ds. bezpieczeństwa analizują, czy incydent w Nowej Dębie był odosobnionym wybrykiem, czy elementem szerszej, hybrydowej prowokacji skierowanej przeciwko polskim strukturom obronnym.

Jak krok po kroku wyglądał przebieg incydentu w jednostce Żandarmerii Wojskowej

Zobacz zestaw najważniejszych ustaleń dotyczących zdarzenia w Nowej Dębie:

  • Otwarcie przesyłki z Niemiec o godz. 11:40 – dostarczenie koperty do placówki Żandarmerii Wojskowej.
  • Siedem osób z niepokojącymi objawami – nagłe złe samopoczucie 6 żołnierzy i 1 cywila.
  • Hospitalizacja 3 osób i ewakuacja 133 pracowników – natychmiastowa akcja ratunkowa w obiekcie.
  • Pocztówka bez widocznej substancji – brak pyłu lub wycieku wewnątrz otwartej koperty.
  • Śledztwo ABW i SKW – badania laboratoryjne i ustalanie nadawcy.

Źródło: defence24

Idź do oryginalnego materiału