Tajemniczy obraz i historia sięgająca czasów Leonardo Da Vinci. To miejsce leży w Łódzkiem

ddbelchatow.pl 1 godzina temu

Niewielka miejscowość w Łódzkiem z niezwykłą historią

Głogowiec, położony w pobliżu Kutna, to miejscowość, której dzieje sięgają średniowiecza. Pierwsze pisemne wzmianki o niej pochodzą z 1388 roku. Już w XV wieku istniała tutaj świątynia, prawdopodobnie drewniana, która nie zachowała się do naszych czasów. Obecny kościół powstał w XVI wieku dzięki miejscowemu rodowi Głogowskich. Za jednego z głównych fundatorów uznaje się Jana Głogowskiego, ówczesnego właściciela okolicznych dóbr.

Budowla łączy elementy gotyku i renesansu. Wzniesiono ją z cegły, a jej mury wzmocniono charakterystycznymi przyporami. Uwagę zwracają ozdobne szczyty, renesansowy portal oraz umieszczony nad wejściem kartusz z herbem Grzymała i datą 1573. Wnętrze świątyni również kryje wiele zabytków. Znajdują się tu ołtarze pochodzące z XVII i XVIII wieku, drewniany chór, organy z 1829 roku oraz XVI-wieczny krucyfiks. Na zewnętrznej ścianie kościoła zachował się natomiast zegar słoneczny. Jednak to nie architektura przyciąga największą uwagę odwiedzających.

Tajemniczy obraz Matki Bożej. Czy jego historia sięga czasów Jagiełły?

Najcenniejszym obiektem znajdującym się w świątyni jest obraz Matki Bożej Głogowieckiej. To właśnie dzięki niemu kościół stał się sanktuarium i miejscem pielgrzymek wiernych. Wizerunek przedstawia Maryję trzymającą Dzieciątko Jezus na lewym ramieniu. Swoją kompozycją nawiązuje do słynnego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Zdobią go srebrna sukienka i korony, a wokół znajdują się wota pozostawione przez pielgrzymów. Pochodzenie obrazu pozostaje jednak zagadką.

Według jednej z przekazywanych od pokoleń opowieści jego historia może mieć związek z wydarzeniami z 1430 roku. Wówczas podczas napadu na klasztor jasnogórski uszkodzono słynny wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Legenda głosi, iż król Władysław Jagiełło polecił wykonanie kopii obrazu, a jedna z nich miała ostatecznie trafić właśnie do Głogowca. Nie ma jednak wystarczających dowodów historycznych, które pozwalałyby uznać tę opowieść za potwierdzony fakt.

Obraz miał przybyć z dworu carskiego. Istnieje też inna legenda

Z pochodzeniem niezwykłego wizerunku wiąże się jeszcze jedna historia. Według miejscowego przekazu obraz miał przez pewien czas znajdować się w Sankt Petersburgu. Następnie jeden z przedstawicieli rodu Głogowskich, uczestniczący w poselstwie, miał otrzymać go w darze i przywieźć do rodzinnej miejscowości.

Ta wersja również nie została jednoznacznie potwierdzona przez historyków. Zniszczenie części dawnych dokumentów sprawia, iż ustalenie rzeczywistych losów obrazu jest szczególnie trudne. Niezależnie od jego pochodzenia wizerunek od stuleci pozostaje ważnym przedmiotem kultu religijnego, a sanktuarium w Głogowcu przyciąga pielgrzymów i osoby zainteresowane historią regionu.

Fot: UMWŁ

W czasie wojny kościół zamieniono w magazyn

Głogowiec zapisał się również na kartach historii II wojny światowej. We wrześniu 1939 roku okolice miejscowości znalazły się w rejonie działań związanych z bitwą nad Bzurą, jedną z największych bitew kampanii wrześniowej. W Głogowcu przebywał generał Tadeusz Kutrzeba, dowódca Armii „Poznań”, który kierował stąd działaniami wojskowymi. Podczas niemieckiej okupacji miejscowy kościół został zamknięty i przekształcony w magazyn.

Zrabowano część jego wyposażenia oraz wota pozostawiane przez wiernych. Zaginęły lub zostały zniszczone także dokumenty dotyczące dziejów świątyni. Tragiczny los spotkał ówczesnego proboszcza, księdza Czesława Korzeniowskiego. Duchowny został aresztowany przez Niemców i deportowany do obozu koncentracyjnego Dachau, gdzie zginął. Pomimo wojennych zniszczeń świątynia przetrwała. Po zakończeniu okupacji ponownie otwarto ją dla wiernych.

Gdzie znajduje się sanktuarium w Głogowcu?

Sanktuarium Matki Bożej Głogowieckiej znajduje się w Głogowcu, niedaleko Kutna, w północnej części województwa łódzkiego. To miejsce może zainteresować nie tylko osoby pielgrzymujące, ale również miłośników architektury, lokalnych legend i historii Polski.

W jednym niewielkim kościele zachowały się bowiem ślady kilku epok, od renesansowej architektury po pamiątki związane z wydarzeniami XX wieku. A tajemnica pochodzenia obrazu Matki Bożej Głogowieckiej, mimo upływu stuleci, wciąż pozostaje niewyjaśniona.

Źródło: materiały Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego.

Idź do oryginalnego materiału