Tajemniczy sygnał do Chin. Kraj NATO odciął łączność własnych dronów

polsatnews.pl 1 godzina temu

Brytyjczycy możliwie jak najszybciej odcięli łączność swoim dronom morskim K3 Scout. Jednostki miały posłużyć do patrolowania cieśniny Ormuz. Jak się okazuje, wysyłały sygnał do Chin.

Domena publiczna / U.S. Navy photo by Chief Petty Officer Sandi Grimnes Moreno
Dron K3 Scout

Sprawę opisuje "The Telegraph". Należące do Royal Navy drony pływające K3 Scout posiadają części wyprodukowane w Chinach. brytyjski dziennik dodaje, iż K3 miały służyć w rejonie Zatoki Perskiej i Londyn w ramach zaangażowania na Bliskim Wschodzie chciał zaproponować je do patrolowania ruchu w cieśninie Ormuz.

Tymczasem "The Telegraph" zaznacza, iż podzespoły wyprodukowane w Chinach zawierają kamery dronów i urządzenia wysyłały sygnał na adres IP w tym kraju.

Drony morskie Wielkiej Brytanii wysyłały sygnał do Chin

Były to komunikaty z informacją, iż urządzenie ma łączność i działa prawidłowo. Brytyjski resort obrony podkreśla, iż nie ma dowodów, iż urządzenia wysłały za granicę jakiekolwiek wrażliwe dane. Ministerstwo zdecydowało jednak o odcięciu łączności bezzałogowców.

ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"

Jak opisuje brytyjski dziennik, istnieją obawy, iż drony znajdowały się w pobliżu miejsc, gdzie przebywali wysoko postawieni funkcjonariusze sił specjalnych Wielkiej Brytanii. "Ujawnienie tych informacji wywołało obawy, iż Pekin próbował szpiegować brytyjską armię, mimo iż od lat wydawano ostrzeżenia o zagrożeniach ze strony tego kraju" - komentuje gazeta.

Odłączone drony były testowane w polskim porcie

Dostawcą dronów dla Royal Navy była firma Kraken Technology Group, która posiada bogate doświadczenie w zamówieniach publicznych. Firma pozyskała kamery do dronów "od strony trzeciej", ale zapewniała władze o bezpieczeństwie rozwiązań.

ZOBACZ: Moskwa zapowiada globalną ofensywę gospodarczą. "Agresywna gra w ataku"

Dron K3 Scout może przenosić ładunek o masie 600 kg i działać bez przerwy przez 30 dni. Bezzałogowce zamówiło też Dowództwo Operacji Specjalnych USA. Urządzenia były testowane przez NATO na Bałtyku, również w porcie w Gdyni, podczas ćwiczeń BALTOPS 2026.

Idź do oryginalnego materiału