Tak Rosja werbuje do aktów dywersji ukraińskie dzieci. "Nawet nie wiedzą, dla kogo pracują"

wiadomosci.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Filip Pironin/ukraińscy wojskowi (zdj. ilustracyjne)


— Dzieci mogą śledzić ruchy wojska, prowadzić rozpoznania geolokalizacji infrastruktury krytycznej, a choćby kupować części do materiałów wybuchowych. Często nie podejrzewają, iż pracują dla Federacji Rosyjskiej — mówi szef Państwowej Służby Monitoringu Finansowego Ukrainy Filip Pironin. W wywiadzie dla Onetu wyjaśnił, jak Rosja kontaktuje się z dziećmi przez gry komputerowe. Ocenia też współpracę z Polską.
Idź do oryginalnego materiału