Wiemy, co Kancelaria Prezydenta oraz Prawo i Sprawiedliwość zamierzają robić 11 lipca, gdy w Polsce będziemy obchodzić Narodowy Dzień Pamięci o Polakach-Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. O swoich planach nie informuje natomiast rząd. Jego członkowie przyznają jedynie, iż spodziewają się prowokacji ze Wschodu. - Rosja ma w tym interes - mówi WP minister Tomasz Siemoniak.