Przez ponad dwie dekady kremlowska propaganda starannie budowała wizerunek Władimira Putina jako chłodnego, wysportowanego macho, który jeździ konno z nagim torsem i żelazną ręką trzyma władzę. Jednak rzadkie amatorskie nagranie wideo z początku lat 90. całkowicie obala ten mit. Zamiast groźnego mocarza, widzimy na nim niezdarnego, niepewnego siebie urzędnika w za dużym dresie, z kiepską fryzurą i paranoicznym strachem przed obiektywem kamery.