Gdzieś zapodziała się mi książeczka wojskowa, ale kołacze mi w głowie 22 maja 1963 roku jako dzień, w którym przekroczyłem w Bartoszycach bramę i wartownię koszar ”Pod koniem” 75 pułku piechoty zmechanizowanej. Miałem wtedy dwadzieścia niespełna lat i nigdy wcześniej nie znajdowałem się w bardziej opresyjnej sytuacji. Dzisiaj po latach dumą napawa mnie to, iż [...]