Technologia wojskowa z czasów rewolucji francuskiej zyskuje nowe życie na polu bitwy - informuje "Wall Street Journal", opisując jeden z ukraińskich sposobów atakowania rosyjskiego terytorium. Ukraina wykorzystuje balony, które - wspomagane przez sztuczną inteligencję - pomagają m.in. w transporcie ładunków, a wyposażone w broń mogą atakować w głębi Rosji.
"Technologia z czasów rewolucji francuskiej". Efektywne akcje Ukraińców

Według "WSJ" wykorzystywanie balonów podczas wojny znów stało się efektywne. Obiekty operujące w przestrzeni powietrznej są wyposażone w najbardziej zaawansowane technologie, choćby w dziedzinie czujników i mogą dzięki temu skutecznie szpiegować, pomagać w łączeniu sieci komunikacyjnych czy transporcie ładunków.
Technologia używana od rewolucji francuskiej. Ukraina atakuje
Atutem w prowadzeniu działań wojennych z wykorzystaniem balonów jest też możliwość przemieszczania się przez nie w przestrzeni, której nie obejmują radary wroga, co utrudnia ich zniszczenie.
Dziennikarze zauważają, iż balony w konfliktach zbrojnych po raz pierwszy wykorzystywano podczas rewolucji francuskiej, gdy - dzięki wypełnieniu ich wodorem, możliwe było obserwowanie z powietrza terenu kontrolowanego przez przeciwną stronę i sprawdzanie pola bitwy. Następnie były używane m.in. w trakcie wojny secesyjnej czy I wojny światowej.
ZOBACZ: Rosja wystrzeliwuje pociski na potęgę. Padł nowy, wojenny rekord
Balony służące do celów militarnych znów zdobywają popularność. "Wall Street Journal" zwraca uwagę, iż ćwiczenia z ich użyciem planuje armia USA, podobne rozwiązania testują kraje Europy.
- Wszystko, co można zrobić z samolotu, można zrobić z balonu, ale większość państw nie chce tego robić - powiedział cytowany w artykule Peter Phillips, były wysoki rangą oficer operacji specjalnych USA.
Balony do atakowania wroga. Ukraina wyznacza drogę
Liderem w kwestii militarnego wykorzystywania balonów jest jednak Ukraina. Służą one ukraińskiej armii do przeprowadzania ataków w głębi Rosji, pomagają w celach rozpoznawczych i transporcie, sprawdzają się też jako wabiki. Jurij Wysowen, współzałożyciel kijowskiego startupu balonowego Aerobawowna stwierdził, iż jest to konieczne, gdyż do prowadzenia wojny z Rosją Ukraińcy nigdy nie będą mieli wystarczającego arsenału dronów czy pocisków dalekiego zasięgu.
ZOBACZ: Braki kadrowe paraliżują rosyjskie służby. W resorcie znaleźli rozwiązanie
Naturalnym sprzymierzeńcem Ukrainy jest wiatr, wiejący przeważnie w kierunku wschodnim, a więc zajmowanym przez Rosję. Według ekspertów, dzięki temu i wsparciu sztucznej inteligencji, możliwe były skuteczne uderzenia w rosyjskie rafinerie czy linie kolejowe. Technologia służąca do przeprowadzania akcji balonowych jest też dużo tańsza niż inne wykorzystywane w walce operacje. Cytowany przez "WSJ" amerykański wojskowy Andrew Evans zauważył, iż zestrzelenie balonu kosztującego kilkaset dolarów może kosztować wroga miliony dolarów.
Balony wypuszczane w przestrzeń powietrzną innych państw służą też celom związanym z wojną hybrydową - przykładem są obiekty lecące z Białorusi, wlatujące do Polski. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, iż powtarzające się incydenty z udziałem obiektów przypominających balony, które wlatują w polską przestrzeń powietrzną z Białorusi, mają dwa cele: przemytniczy i prowokacyjny.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni







