Władze na Kremlu twierdzą, iż zagraniczne służby wywiadowcze mogą mieć dostęp do korespondencji prowadzonej przez rosyjskich żołnierzy za pośrednictwem komunikatora Telegram. Sprawa ta stała się jednym z najgłośniejszych wątków dyskusji o bezpieczeństwie cyfrowym, kontroli informacji i przebiegu wojny na Ukrainie, łącząc w sobie kwestie technologiczne, militarne i polityczne.