Ten dobroduszny Putin i ten niewdzięczny Zełenski [OPINIA]

wiadomosci.wp.pl 1 godzina temu
Jeszcze tylko kilka "dieslowych kontraktów", kilka kolejnych wypraw Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera do Moskwy, parę romantycznych pogawędek przez telefon, i w końcu z Putinem dobijemy targu. Przeszkadza nam tylko ten cholerny Zełenski...
Idź do oryginalnego materiału