Testy polskiej broni dalekiego zasięgu

bejsment.com 57 minut temu

Siły Zbrojne RP rozpoczną w najbliższych dniach testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych do precyzyjnego rażenia celów oddalonych choćby o około 1000 km. Mieszkańcy terenów, nad którymi będą odbywały się loty, zostaną wcześniej powiadomieni alertami Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

O planowanych próbach poinformował wiceminister obrony Cezary Tomczyk. Wojsko zamierza przetestować opracowane przez polski przemysł rozwiązania należące do kategorii Deep Precision Strike – stosunkowo tanie bezzałogowe systemy umożliwiające wykonywanie precyzyjnych uderzeń na bardzo dużych odległościach.

Według Tomczyka chodzi nie tylko o uzyskanie zasięgu około 1000 km, ale również o utrzymanie kosztów na poziomie pozwalającym na używanie takiej broni na większą skalę.

– Chodzi o to, by przeciwnik już na etapie planowania agresji wiedział, iż jej koszt może być bardzo wysoki. To właśnie wzmacnia odstraszanie – powiedział wiceminister.

Według nieoficjalnych informacji Defence24 jednym z testowanych rozwiązań może być polski bezzałogowy system Fly Focus Striker. MON nie ujawniło jednak listy konstrukcji, które zostaną poddane próbom.

Testy będą prowadzone etapami. Najpierw systemy zostaną sprawdzone na poligonie. o ile spełnią wymagania wojska, rozpoczną się loty w specjalnie wyznaczonych korytarzach powietrznych.

Tomczyk zapewnił, iż podczas prób drony nie będą wyposażone w głowice bojowe. Mieszkańcy obszarów, nad którymi będą przelatywać, otrzymają wcześniej komunikaty RCB.

Za koordynację testów odpowiada Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia.

Idź do oryginalnego materiału