- To była pełna grozy wrześniowa noc… 10 dni wcześniej Polska została zaatakowana przez sojusznika Hitlera – Stalina. Zaledwie 3 dni wcześniej prezydent Warszawy Stefan Starzyński wygłosił swoje ostatnie przemówienie. przez cały czas walczyli obrońcy Modlina i Helu. Do działania gotowa była samodzielna grupa operacyjna Polesie, ale prezydent, rząd i wódz naczelny przebywali już w Rumunii. Warszawa nie miała się czym bronić. Powoli gasła nadzieja i wiara w szansę na zwycięstwo – mówiła Anna Krawczyńska, nauczycielka historii LO im. P. Skargi w Pułtusku. - To wtedy, w ciemnej piwnicy gmachu przy ul. Świętokrzyskiej w Warszawie, spotkało się 14 ludzi. Każdy z nich wiedział, jaka jest sytuacja. Każdy z nich musiał w sercu i umyśle rozważyć wybór – niewola albo walka. W końcu, po długiej dyskusji wstał ten, który ich zwołał, żołnierz legionów, członek Polskiej Organizacji Wojskowej, genera
To była pełna grozy wrześniowa noc… Pułtusk uczcił 87. rocznicę Polskiego Państwa Podziemnego
- To była pełna grozy wrześniowa noc… 10 dni wcześniej Polska została zaatakowana przez sojusznika Hitlera – Stalina. Zaledwie 3 dni wcześniej prezydent Warszawy Stefan Starzyński wygłosił swoje ostatnie przemówienie. przez cały czas walczyli obrońcy Modlina i Helu. Do działania gotowa była samodzielna grupa operacyjna Polesie, ale prezydent, rząd i wódz naczelny przebywali już w Rumunii. Warszawa nie miała się czym bronić. Powoli gasła nadzieja i wiara w szansę na zwycięstwo – mówiła Anna Krawczyńska, nauczycielka historii LO im. P. Skargi w Pułtusku. - To wtedy, w ciemnej piwnicy gmachu przy ul. Świętokrzyskiej w Warszawie, spotkało się 14 ludzi. Każdy z nich wiedział, jaka jest sytuacja. Każdy z nich musiał w sercu i umyśle rozważyć wybór – niewola albo walka. W końcu, po długiej dyskusji wstał ten, który ich zwołał, żołnierz legionów, członek Polskiej Organizacji Wojskowej, genera











