"To dla nas główny warunek". Pieskow o losach wojny w Ukrainie

polsatnews.pl 1 godzina temu

Zamrożenie konfliktu jako takiego jest niemożliwe, biorąc pod uwagę stanowisko Kijowa - oświadczył rzecznik Putina Dmitrij Pieskow. - To musi się skończyć. W przeciwnym razie skorzystają na tym przeciwnicy Rosji i narodu ukraińskiego - apelował wcześniej prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew, wzywając Rosję do "zamrożenia" wojny z Ukrainą.

Wikimedia Commons/Kremlin.ru
Dmitrij Pieskow o warunkach zakończenia wojny na Ukrainie

Dmitrij Pieskow, cytowany w sobotę przez agencję TASS, zadeklarował, iż zanim dojdzie do zakończenia wojny, Rosja musi najpierw "osiągnąć swoje cele na polu bitwy". "To jest dla nas główny warunek" - oświadczył rzecznik Władimira Putina.

"Putin powiedział w zeszłym miesiącu, iż stanowisko Rosji w sprawie zawarcia porozumienia pokojowego z Ukrainą pozostaje żądaniem, aby Ukraina wycofała się z czterech regionów, które Moskwa uważa za swoje, a także publicznie zrezygnowała z planów przystąpienia do NATO" - przypomina agencja Reutera.

ZOBACZ: Ukraina uderza w kolejne magazyny Wildberries. Zaatakowano rodzinne miasto Putina

Rosyjski dyplomata, cytowany przez agencję TASS, przekazał, iż "zamrożenie konfliktu jako takiego jest niemożliwe, biorąc pod uwagę stanowisko Kijowa". Jego słowa stanowiły odpowiedź na apel prezydenta Kazachstanu - Kasym-Żomart Tokajew wezwał Putina do "zamrożenia" wojny z Ukrainą.

"Nie do końca rozumiem". Sojusznik apeluje do Putina o "zamrożenie" wojny z Ukrainą

Polityk wystosował swój apel podczas spotkania z rosyjskim przywódcą w Omsku. - To wstyd, iż młodzi ludzie umierają. Oni należą do bratnich narodów - Rosji i Ukrainy. To wszystko musi się skończyć. W przeciwnym razie skorzystają na tym przeciwnicy Rosji i narodu ukraińskiego - powiedział prezydent Kazachstanu.

W kontekście wojny w Ukrainie Tokajew zaproponował powrót do formuły stambulskiej - negocjacji z 2022 roku, podczas których, w jego ocenie, osiągnięte zostały znaczące wyniki - a następnie kontynuowanie rozmów pod gwarancjami mocarstw, w szczególności Rosji.

- Być może warto zamrozić ten konflikt i powrócić do formuły stambulskiej 2.0, skoro osiągnięto tam znaczące rezultaty. Oczywiście, dzięki gwarancjom wielkich mocarstw, w tym Rosji, możemy przez cały czas zmierzać w kierunku długo oczekiwanego pokoju - mówił.

ZOBACZ: Sojusznik wzywa Putina. "To musi się skończyć"

Tokajew powiedział też, iż otrzymuje "wiele sygnałów" z Europy i Stanów Zjednoczonych dotyczących sytuacji wokół wojny. Jak dodał, Putin wykazał się "maksymalną elastycznością dyplomatyczną" podczas spotkania z Donaldem Trumpem na Alasce.

Prezydent Kazachstanu stwierdził także, iż on sam nie do końca rozumie przyczyny wojny. W tym kontekście wspomniał o sporze między Azerbejdżanem a Armenią, którego początki - jak mówił - są oczywiste i sięgają "głęboko w historię".

WIDEO: Kilkaset metrów w osiem minut. Niszczycielska siła żywiołu
Idź do oryginalnego materiału