– jeżeli dojdzie do spotkania to może być to druga Jałta – tak o propozycji Władimira Putina, który zaproponował trójstronne spotkanie z Donaldem Trumpem i Xi Jinpingiem w celu negocjacji zakończenia wojny w Ukrainie powiedział gość porannej rozmowy Radia Lublin, wieloletni pracownik polskiej służby dyplomatycznej Andrzej Jaroszyński.
– jeżeli do tego dojdzie to będzie wymagało przede wszystkim bardzo wszechstronnej i ciężkiej pracy dyplomatów i ekspertów z ministerstw spraw zagranicznych i obrony trzech krajów, a głównie Rosji i Ameryki. Chiny mają bardzo wygodną sytuację w zasadzie quasi moderatora. Mogą udawać, iż są moderatorem, bo dla nich najważniejsze są decyzje polityczne i te, które ewentualnie będą dotyczyły Chin.
Cała rozmowa w materiale wideo:
Spotkanie między Rosją, Stanami Zjednoczonymi i Chinami miałoby odbyć się w listopadzie.
RyK / opr. PrzeG
Fot. Michał Winiarski









