Kreml zdecydowanie odrzucił oskarżenia Wielkiej Brytanii o otrucie Aleksieja Nawalnego w rosyjskim więzieniu. Brytyjskie MSZ ogłosiło w sobotę wyniki badań laboratoryjnych, które wykazały obecność epibatydiyny – śmiertelnej trucizny ze skóry żab strzałkowych – w organizmie zmarłego opozycjonisty. Dmitrij Pieskow, rzecznik Władimira Putina, nazwał te zarzuty "tendencyjnymi i pozbawionymi podstaw".
«Oczywiście nie przyjmujemy takich zarzutów. Nie zgadzamy się z nimi. Uważamy je za tendencyjne i pozbawione podstaw. I zdecydowanie je odrzucamy» – oświadczył Pieskow w odpowiedzi na brytyjskie oskarżenia.
Bezpośrednie oskarżenie Rosji
Szefowa brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper w komunikacie MSZ nie pozostawiła wątpliwości co do sprawców. «Tylko rząd rosyjski miał środki, motyw i możliwość użycia tej śmiertelnej trucizny przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu podczas jego pobytu w więzieniu w Rosji» – podkreśliła.
Epibatydiyna to toksyczna substancja występująca naturalnie w skórze żab strzałkowych z Ameryki Południowej. Jej użycie wymaga dostępu do wysoce specjalistycznych środków.
Śmierć w więzieniu
Rosyjska służba więzienna poinformowała o śmierci Nawalnego 16 lutego 2024 roku. Opozycjonista przebywał w kolonii karnej na dalekiej północy Rosji od lutego 2021 roku, kiedy został skazany po powrocie z Niemiec.
Nawalny został zatrzymany 17 stycznia 2021 roku na lotnisku w Moskwie. Wrócił wówczas do Rosji po leczeniu w Niemczech związanym z wcześniejszą próbą otrucia.
Międzynarodowa reakcja
Do oskarżeń Wielkiej Brytanii dołączyły się Szwecja, Francja, Holandia i Niemcy. Wszystkie te kraje obwiniają Rosję za otrucie rosyjskiego opozycjonisty.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).









