Trump bez hamulców. Tankowiec przejęty, Moskwa trafia na radar. Kurs został obrany
Zdjęcie: Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, Waszyngton, USA, 6 stycznia 2026 r. W ramce zdjęcie z przejęcia tankowca Bella 1
Pościg przez Atlantyk, śmigłowce w powietrzu i wejście na pokład siłą. Amerykanie przejęli tankowiec powiązany z Wenezuelą po trwającej dni operacji na północnym Atlantyku. W trakcie ucieczki statek przeszedł pod rosyjską banderę, co wciągnęło w całą sprawę Moskwę i gwałtownie podniosło polityczną stawkę. Administracja Donalda Trumpa nie ukrywa, iż to element szerszej kampanii nacisku na Caracas i egzekwowania sankcji. Problem w tym, iż amerykańska opinia publiczna coraz głośniej mówi "nie" kolejnym zagranicznym interwencjom. Waszyngton gra twardo, ale w tej rozgrywce na horyzoncie pojawia się już nie tylko Wenezuela, ale także Moskwa.










