W ostatnich dniach amerykański prezydent Donald Trump znów zaatakował swojego ukraińskiego odpowiednika Wołodymyra Zełenskiego. O co tym razem poszło? O ukraińskie ataki na rosyjskie instalacje paliwowe, które, biorąc pod uwagę, jak istotne dla rosyjskiej gospodarki wojennej są dochody z ropy, stanowią jak najbardziej uzasadniony i uprawniony cel dla Ukrainy – pisze dla Wirtualnej Polski Jakub Majmurek.