Donald Trump zaatakował nieprzychylne sondaże opinii publicznej i zapowiedział rozszerzenie pozwu przeciwko «New York Times». Były prezydent USA napisał na platformie Truth Social podczas powrotnego lotu z Davos do Waszyngtonu, iż dodanie najnowszego sondażu instytutu Siena College do swojego istniejącego procesu przeciwko gazecie. «Fałszywe i oszukańcze sondaże powinny być praktycznie przestępstwem», stwierdził Trump.
Opublikowany w czwartek sondaż Siena College dla «New York Times» wykazał 40 procent poparcia dla Trumpa wśród Amerykanów, podczas gdy 56 procent oceniło go negatywnie. Szczegółowe wyniki dotyczące jego polityki również były niekorzystne: koszty życia oceniono na 34 procent pozytywnie i 64 procent negatywnie, wojnę w Ukrainie na 34 procent do 58 procent, a publikację dokumentów dotyczących afery Jeffreya Epsteina na zaledwie 22 procent pozytywnie wobec 66 procent negatywnie.
Oskarżenia o oszustwo sondażowe
Trump oskarżył media o unikanie «świetnych sondażowni» i celowe stosowanie błędnych badań. «Trzeba coś zrobić z oszukańczymi sondażami. choćby sondaże FoxNews i »Wall Street Journal« były przez lata fatalne! Są świetne sondażownie, które trafnie oceniły wybory, ale media nie chcą ich w żaden sposób wykorzystać (...) Zrobię wszystko, co możliwe, aby powstrzymać to OSZUSTWO sondażowe!», napisał na Truth Social.
Były prezydent ponownie powtórzył swoją nieprawdziwą narrację, iż wybory 2020 roku, które przegrał, «wygrał miażdżącą przewagą». Zarzucił również «New York Times» i innym mediom «syndrom obłędu na punkcie Trumpa».
Działania prawne
Prawnicy Trumpa zażądali od «New York Times» zachowania wszystkich dokumentów związanych z kwestionowanym sondażem. «Nasi prawnicy zażądali, aby zachowali wszystkie zapisy i sposób, w jaki »obliczyli« te fałszywe wyniki — nie tylko fakt, iż były one mocno przechylone na korzyść Demokratów. Poniosą pełną odpowiedzialność za wszystkie swoje radykalnie lewicowe kłamstwa i wykroczenia!», groził Trump.
Trump prowadzi już pozew przeciwko «New York Times» o odszkodowanie w wysokości 15 miliardów dolarów za rzekome podważanie jego kandydatury w 2024 roku i szkodzenie reputacji biznesowej. Pierwsza wersja pozwu została odrzucona przez sąd na Florydzie jako «zbyt rozwlekła i niezwiązana ze sprawą». W październiku złożono zrewidowaną skargę.
Równocześnie Trump pozwał autorkę sondażu Ann Selzer za badanie sprzed wyborów 2024, które znacząco przeszacowało poparcie dla Kamali Harris w stanie Iowa. Proces został początkowo wniesiony do sądu federalnego, a następnie przeniesiony do sądu stanowego ze względu na «niższe standardy rozpatrywania skarg». Żadna z tych spraw nie została jeszcze rozstrzygnięta.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).








