Wygłoszone 1 kwietnia orędzie Donalda Trumpa do narodu z Białego Domu, poświęcone zostało w całości wojnie z Iranem (operacja „Epic Fury”). Było to pierwsze takie wystąpienie prezydenta od rozpoczęcia konfliktu ponad miesiąc wcześniej. Trump mówił ok. 18–20 minut, transmitowały je wszystkie główne stacje.
Od końca lutego 2026 USA wspólnie z Izraelem prowadzą operację militarną przeciwko Iranowi. Trump nazwał ją „Epic Fury” i uzasadniał koniecznością zapobieżenia uzyskania przez Teheran broni jądrowej. Wojna trwa już miesiąc, gdy Trump zabrał głos – bez większych zapowiedzi, raczej jako „raport z frontu” i próba uspokojenia Amerykanów.
Trump przedstawił konflikt jako miażdżące zwycięstwo USA „Nigdy w historii wojen wróg nie poniósł tak miażdżących strat w tak krótkim czasie”. Irańska marynarka wojenna – zniszczona, siły powietrzne – w gruzach, kluczowi dowódcy i liderzy terrorystyczni – zabici, system dowodzenia Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – rozbity, fabryki rakiet i wyrzutnie – w większości zniszczone.
„Jesteśmy bardzo blisko osiągnięcia wszystkich celów”. Jeszcze 2–3 tygodnie intensywnych uderzeń i „doprowadzimy ich z powrotem do epoki kamienia łupanego, gdzie ich miejsce” („bring them back to the stone ages where they belong”).
Przypomniał ataki Iranu na Amerykanów m.in. zamach na koszary Marines w Bejrucie 1983 – 241 ofiar, USS Cole, bomby drogowe i hasła „Śmierć Ameryce, śmierć Izraelowi”. Powiedział, iż nigdy nie pozwoli Iranowi na broń jądrową. Przyznał, iż ceny benzyny poszły w górę – ale winą obarczył wyłącznie „szalone ataki terrorystyczne Iranu na tankowce”. Zapewnił, iż to krótkoterminowe i USA są przygotowane ekonomicznie. Zasugerował krajom, które odmówiły pomocy (np. Francji): „Kupujcie ropę od USA, mamy jej mnóstwo. A jak chcecie paliwo – zdobądźcie się na odwagę i sami zabezpieczcie Cieśninę Ormuz”.
Trump ostro skrytykował kraje, które nie wsparły operacji. W trakcie lunchu wielkanocnego tego samego dnia poszedł dalej – wyśmiał Emmanuela Macrona osobiście: „Zadzwoniłem do Francji, do Macrona – którego żona traktuje go ekstremalnie źle. przez cały czas dochodzi do siebie po prawym sierpowym w szczękę”. (Odwołał się do viralowego nagrania z 2025, gdy Brigitte Macron rzekomo spoliczkowała męża). To wywołało dodatkowe kontrowersje dyplomatyczne.
Nie ogłosił zakończenia wojny ani lądowej inwazji (choć Fox News wcześniej sugerował, iż może paść temat „wojsk lądowych do przejęcia uranu”).
Przemówienie gwałtownie stało się przedmiotem ostrej krytyki – zarówno w USA, jak i za granicą.
Po tym wystąpieniu. ceny ropy skoczyły o ok. 10 %, akcje spadły, benzyna w USA przekroczyła 4 dolary za galon. Krytycy (m.in. Demokraci i część Republikanów) zarzucają, iż Trump wciągnął USA w wojnę, która uderza w kieszeń zwykłych Amerykanów. Sondaże pokazują spadek poparcia choćby wśród Republikanów – z 76 % do 61 %. Sen. Chris Murphy (D) powiedział: „To przemówienie oparte na rzeczywistości, która istnieje tylko w głowie Trumpa. Przegrywamy tę wojnę”.
Trump mówił o „zmianie reżimu” – ale Iran zaprzecza, a nowy najwyższy przywódca (syn Chameneiego) pozostało bardziej twardy.
Twierdził, iż Iran był o krok od broni jądrowej – co stoi w sprzeczności z raportami wywiadu USA.
Przypisywał Iranowi ataki, za które odpowiadały inne grupy (np. al-Kaida przy USS Cole).
Zapowiedział uderzenia na elektrownie – eksperci ostrzegają, iż to mogłoby naruszać prawo międzynarodowe i wywołać dalszą eskalację.
Trump otwarcie mówił, iż USA „musiały zrobić to same”, a teraz oczekuje, iż inni posprzątają (Cieśnina Ormuz). To pogłębiło napięcia w NATO.
Tego samego dnia, podczas wielkanocnego lunchu w Białym Domu, duchowa doradczyni Trumpa Paula White-Cain powiedziała: „Nikt nie zapłacił takiej ceny jak Ty. Zdradzony, aresztowany, fałszywie oskarżony – to ten sam schemat, który pokazał nam nasz Pan i Zbawiciel”. Porównała los Trumpa do męki Chrystusa. Wywołało to ogromny backlash w mediach (w tym polskich – RMF, Onet, WP) – oskarżenia o bluźnierstwo i „szaleństwo”. Internauci piszą o „zdradzie ewangelików”.
Iran od razu po orędziu wystrzelił kolejne rakiety na Izrael i państwa Zatoki – pokazał, iż „nie jest pokonany”.















