Presja Waszyngtonu na Kijów, ograniczenia wojskowego wykorzystania łączności satelitarnej Starlink oraz rosyjskie uderzenia w ukraińską infrastrukturę energetyczną tworzą niebezpieczną kombinację. Nie ma podstaw, by przesądzać o istnieniu uzgodnionego porozumienia Trumpa z Putinem wymierzonego w Ukrainę. Faktem jest jednak, iż ostatnie wydarzenia stawiają Kijów w trudniejszej sytuacji operacyjnej, a Europę zmuszają do ponownego przemyślenia własnych zdolności obronnych.