Trump w ONZ: groźba „unicestwienia” Iranu, zapowiedź końca wojny na Ukrainie i „superinteligencja” zamiast “sztuczna inteligencja”

goniec.net 3 godzin temu

Nowy Jork, 22 września 2026 r.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wygłosił we wtorek około 37-minutowe przemówienie na 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Było to wystąpienie pewne siebie, pełne konkretnych gróźb i obietnic, z mocnym akcentem na siłę Ameryki. Głównym tematem okazała się wojna z Iranem, ale prezydent mówił też o Ukrainie, kartelach narkotykowych, Kubie, Grenlandii i sztucznej inteligencji.

Trump zaczął od podsumowania swojej drugiej kadencji. „Ameryka wróciła, a nasz kraj jest dziś silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej” – oświadczył. Przeciwstawił własne działania „gadaniu” innych przywódców: „Podczas gdy inni mówili, ja działałem. Podczas gdy inni mówili o pokoju, ja ten pokój zawierałem. Podczas gdy inni ignorowali zagrożenia, ja im stawiałem czoła”. Dodał, iż od objęcia urzędu pomógł zakończyć osiem wojen.

Iran: „umowa albo unicestwienie”

Najostrejsze słowa dotyczyły Iranu. Wojna amerykańsko-izraelska z Teheranem trwa od lutego. Trump bronił decyzji o jej rozpoczęciu, twierdząc, iż reżim był „zbirem Bliskiego Wschodu”, ale już nim nie jest, i iż nigdy nie pozwoli Iranowi na broń jądrową.

Postawił Teheran przed dychotomią:

„Czy uda się zawrzeć porozumienie z Iranem, które pozwoli mu się odbudować i stać się krajem znacznie potężniejszym niż kiedykolwiek wcześniej, być może jednym z największych na Bliskim Wschodzie, a choćby na świecie? Czy też mam unicestwić Islamską Republikę, i to szybko, nie dając jej już nigdy szansy na zabijanie i niszczenie ludzi oraz państw? Czy mam wtrącić ich do piekła bez szansy na przetrwanie?”

Przewidział, iż umowa zapadnie po amerykańskich wyborach śródokresowych 3 listopada, bo Irańczycy „czekają, jak mi pójdzie”. Zaznaczył przy tym, iż on sam w tych wyborach nie kandyduje. Większość irańskiej delegacji wyszła z sali w trakcie tej części wystąpienia. Kilka godzin później Trump potwierdził, iż Jared Kushner i specjalny wysłannik Steve Witkoff spotkali się z Irańczykami na marginesie obrad. Spotkanie określił jako „bardzo dobre”.

Ukraina: „zakończymy to szybciej, niż wielu myśli”

O wojnie na Ukrainie Trump mówił krócej, ale stanowczo. „Współpracujemy bardzo blisko z przywódcami Rosji i Ukrainy i ta wojna też zostanie zakończona. Myślę, iż szybciej, niż wielu myśli” – powiedział. Wspomniał o 25 tysiącach młodych ludzi ginących co miesiąc, głównie żołnierzy, i dodał, iż zdjęcia z pola walki są „straszne”. Zapowiedział, iż w razie potrzeby skorzysta z nowej ustawy dającej mu szerokie uprawnienia do nakładania ceł i sankcji na odbiorców rosyjskiej energii.

Półkula zachodnia, Kuba i Grenlandia

Dużą część wystąpienia poświęcił Ameryce Łacińskiej. Interwencję w Wenezueli (usunięcie Nicolása Maduro i dostęp do ropy) podsumował zdaniem: „łupy należą do zwycięzcy”. Stany Zjednoczone – oświadczył – nie pozwolą już na zagrożenia na zachodniej półkuli.

Kartelom narkotykowym przypisał rolę „ISIS zachodniej półkuli”. Zapowiedział, iż będą zabijane, deportowane albo przetrzymywane jako wrogowie bojownicy bez możliwości zwolnienia. Chwalił się zniszczeniem 97 proc. dostaw narkotyków drogą morską. Meksyk wezwał do odzyskania kontroli nad własnym terytorium.

O Kubie powiedział, iż reżim komunistyczny to „absolutnie upadłe państwo”, które „upadnie”. „Komunizm nigdy nie przyjdzie do Ameryki, ale wolność przyjdzie na Kubę” – dodał. Delegacja kubańska również opuściła salę.

Ogłosił też porozumienie z Danią i Grenlandią, które daje USA „stałą kontrolę nad bezpieczeństwem” wyspy, w tym budowę dwóch dużych baz wojskowych. Żaden przeciwnik USA nie będzie mógł tam stacjonować ani inwestować bez amerykańskiej zgody.

AI jako „superinteligencja” i krytyka ONZ

Trump odrzucił globalne regulacje sztucznej inteligencji. Zapowiedział, iż w dokumentach rządowych USA będzie używać nazwy „super intelligence” (superinteligencja), bo „sztuczna inteligencja” brzmi fałszywie. Ostrzeżenia o zagrożeniach ze strony AI porównał do dawnych przepowiedni o zagładzie z powodu ocieplenia klimatu. „Nie zamierzam dusić wzrostu czegoś, co będzie większe niż rewolucja przemysłowa” – oświadczył.

Samej ONZ zarzucił narzucanie „skrajnie lewicowej agendy globalistycznych biurokratów, których nikt nie wybierał”. Jednocześnie przyznał, iż organizacja ma „wielki potencjał”, jeżeli przeprowadzi reformy, w tym cięcia budżetowe. Sprzeciwił się też globalnym podatkom, w tym pomysłom na opłaty od żeglugi.

Reakcje i tło

Wystąpienie odbyło się w napiętej atmosferze: wojna z Iranem trwa siódmy miesiąc, ceny paliw w USA rosną, a sondaże pokazują spadające notowania prezydenta. Po przemówieniu Trump miał spotkania m.in. z Wołodymyrem Zełenskim, premierem Wielkiej Brytanii Andym Burnhamem, premier Japonii Sanae Takaichi oraz przedstawicielami państw Zatoki. Podpisano też umowę dotyczącą Grenlandii.

JUST IN: Trump is now openly stating at the UN that the drug trade was not the reason he attacked Venezuela, but rather to stop other countries (Russia and China) from gaining a foothold in the Western Hemisphere:

“Our actions in Venezuela are proof that the United States… pic.twitter.com/BkFGA5k3fe

— Megatron (@Megatron_ron) September 22, 2026

Idź do oryginalnego materiału