Trump wpycha najważniejszy kraj w ręce UE. Arogancja USA może przysłużyć się Europie. Następuje krok w stronę wielkiej zmiany
Zdjęcie: Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan
W miarę jak nabierają tempa negocjacje pokojowe dotyczące rozejmu w Ukrainie, potencjalna rola Turcji w powojennym porządku — zwłaszcza jako siły pokojowej i regionalnego gracza w regionie Morza Czarnego — sprawia, iż kraj ten staje się kluczowym partnerem dla UE. Także agresywna postawa Trumpa zbliża do siebie Ankarę i Brukselę. W obliczu tych napięć komisarz UE ds. rozszerzenia udaje się do Turcji, aby ożywić stosunki. Może jednak napotkać na najważniejszy problem.









