Trwa walka gospodarcza

naszdziennik.pl 10 godzin temu
Francuskie koncerny zbrojeniowe z rosnącą irytacją patrzą na kontrakty, które Rumunia podpisała z niemieckimi firmami w ramach unijnego instrumentu SAFE. Zbliża się otwarta wojna o miliardy euro i wpływy w europejskim przemyśle obronnym?
– Nie mam wątpliwości, iż stawką są ogromne pieniądze i jeszcze większe interesy. Im więcej mówi się o kulisach tych decyzji, tym wyraźniej widać, iż toczy się twarda gra gospodarcza. I zanim ktoś spróbuje tę dyskusję uciszyć, warto powiedzieć jasno: zbrojenia są dziś koniecznością. Europa musi modernizować armie, inwestować w nowe technologie, rozwijać systemy bezzałogowe, sztuczną inteligencję, precyzyjne uzbrojenie. Co do tego panuje zgoda. Nikt rozsądny nie kwestionuje potrzeby wzmocnienia potencjału militarnego. Ale nie bądźmy przy tym naiwni. Tam, gdzie pojawiają się wielomiliardowe kontrakty, natychmiast uruchamia się brutalna rywalizacja. Niemcy i Francuzi dysponują silnym przemysłem obronnym i naturalnie chcą, by to do nich płynęły środki z unijnych instrumentów.
Idź do oryginalnego materiału