Polska nie weźmie udziału w ewentualnej operacji wojskowej przeciwko Iranowi – zadeklarował premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów. Szef rządu podkreślił, iż konflikt na Bliskim Wschodzie nie dotyczy bezpośrednio bezpieczeństwa Polski, a priorytetem pozostają zobowiązania sojusznicze w regionie europejskim.
– Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Mamy inne zadania w ramach NATO – powiedział premier, odnosząc się do apeli o szersze zaangażowanie państw sojuszu w związku z eskalacją napięcia wokół Iranu.
Tusk zaznaczył, iż decyzja obejmuje wszystkie rodzaje sił zbrojnych. Jak wyjaśnił, polskie wojsko koncentruje się w tej chwili na wzmacnianiu bezpieczeństwa w najbliższym otoczeniu strategicznym, zwłaszcza w rejonie Morza Bałtyckiego oraz wschodniej flanki NATO. – To, co mamy w dyspozycji, jeżeli chodzi o morze, musi służyć bezpieczeństwu Bałtyku – wskazał.
Czytaj: „Polska reakcja po ataku USA i żydowskiego państwa na Iran”.
Premier podkreślił również, iż stanowisko Warszawy jest zrozumiałe dla sojuszników, w tym Stanów Zjednoczonych, a Polska nie planuje żadnej misji wojskowej na Bliskim Wschodzie.
Według szefa rządu wojna w regionie Zatoki Perskiej nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa polskiego. Rząd wskazuje, iż kluczowym wyzwaniem pozostaje sytuacja bezpieczeństwa w Europie, w szczególności konsekwencje wojny w Ukrainie oraz stabilność wschodniej flanki NATO.
Podobne stanowisko prezentowali wcześniej przedstawiciele polskiej dyplomacji, podkreślając brak bezpośredniego zagrożenia dla Europy ze strony Iranu przed ostatnią eskalacją konfliktu.
Deklaracja Tuska pojawiła się w momencie narastających napięć między Stanami Zjednoczonymi a częścią sojuszników NATO w sprawie zaangażowania militarnego na Bliskim Wschodzie. Część państw europejskich, podobnie jak Polska, nie planuje udziału w operacjach związanych z konfliktem wokół Iranu oraz blokadą cieśniny Ormuz.
Prezydent USA Donald Trump krytykował wcześniej sojuszników za brak gotowości do wsparcia działań militarnych, co dodatkowo uwypukliło różnice w podejściu państw NATO do obecnego kryzysu.
Stanowisko polskiego rządu oznacza więc utrzymanie dotychczasowej linii: koncentrację na bezpieczeństwie regionalnym i wzmacnianiu zdolności obronnych w Europie zamiast angażowania się w operacje poza obszarem bezpośrednich interesów strategicznych państwa.
Ocena decyzji rządu może być tylko jedna – słuszna.
→ oprac. red.
18.03.2026
• zdjęcie tytułowe: premier Tusk podczas wczorajszego posiedzenia rządu, foto / źródło: KPRM
• więcej o Iranie: > tutaj












