🔴 TYLKO U NAS. Z Bochni do Czortkowa. Kolejna wyprawa z pomocą dla Polaków na Ukrainie [ZDJĘCIA]

bochniazbliska.pl 32 minut temu

Już od blisko dziesięciu lat wrzesień jest dla wolontariuszy Stowarzyszenia „Wspólnota Bocheńska” czasem wyjazdu do Czortkowa na Ukrainie. Oddalone o blisko 600 kilometrów miasto jest miejscem, w którym siostry dominikanki prowadzą działalność charytatywną i edukacyjną, wspierając miejscową społeczność, w tym Polaków zamieszkałych w regionie.

Wrześniowy wyjazd ma szczególne znaczenie, ponieważ oznacza początek kolejnego roku szkolnego w prowadzonej przez siostry weekendowej szkole języka polskiego. Dlatego tym razem bocheńscy wolontariusze zabrali ze sobą nie tylko żywność, środki chemiczne czy odzież, ale również dużą ilość artykułów szkolnych, przekazanych przez zaprzyjaźnionych darczyńców.

Na dokumentach granicznych widniała informacja o 420 kilogramach przewożonych darów. Patrząc jednak na ugięcie samochodowych resorów, można było przypuszczać, iż rzeczywista waga była znacznie większa. Tym bardziej iż jeszcze w ostatniej chwili do samochodu trafiały kolejne paczki.

Z tego powodu trasa do Czortkowa musiała prowadzić możliwie dobrymi drogami, aby bezpiecznie dotrzeć na miejsce. O dziwo, samo przekroczenie granicy zajęło zaledwie kilkanaście minut. Sprawnie przygotowane dokumenty, potwierdzone wcześniej przez stronę ukraińską, pozwoliły uniknąć długiego oczekiwania. Kolejne kilometry, mimo deszczowej pogody, upłynęły w radosnej atmosferze.

Po dotarciu do Czortkowa na wolontariuszy czekały siostry Dominikanki, które z adekwatną sobie, staropolską gościnnością zaprosiły wszystkich do stołu. Przy aromatycznej kawie długo rozmawiano o aktualnej sytuacji na Ukrainie. Później przyszedł czas na pracę. Wyładunek i segregowanie przywiezionych darów zajęły wiele godzin.

Zapadający zmierzch i zmęczenie szybko dały o sobie znać. Sen podróżników nie trwał jednak długo. Nocną ciszę przerwały syreny alarmowe, a chwilę później telefony zaczęły informować o kolejnych atakach dronów i rakiet.

Kolejny dzień przyniósł spotkania z miejscową Polonią, ale także niespodziankę przygotowaną przez siostrę Marcelinę. Wolontariusze mieli okazję zwiedzić pobliskie ruiny zamków na Skale Podolskiej oraz Krzywym ale przede wszystkim Kryształową Jaskinię – jedną z najciekawszych i największych tego typu atrakcji w regionie.

Nie zabrakło również spotkania, którego nikt z uczestników wyjazdu długo nie zapomni. Wolontariusze spotkali się z Jurijem, dowódcą ochrony przeciw dronowej w tym rejonie.

Rozmowa dotyczyła między innymi codziennych działań związanych ze zwalczaniem dronów typu Shahed oraz innych bezzałogowych maszyn. Jurij opowiadał o trudnościach, z jakimi mierzą się jego podkomendni, ich ogromnym poświęceniu, a także o własnych doświadczeniach z walk na froncie.

Największe zaskoczenie przyszło jednak na zakończenie spotkania. Jurij na ręce jednego z wolontariuszy dla całego Stowarzyszenia „Wspólnota Bocheńska” wręczył wyjątkowe odznaczenie „Honor et Gloria”. Było ono wyrazem wdzięczności za wieloletnią pomoc i wsparcie udzielane przez bocheńskich społeczników.

Poranek kolejnego dnia rozpoczął się od szybkiego śniadania i nieoczekiwanego zaproszenia do jednego z miejscowych liceów. Dyrekcja szkoły od dawna marzy o nawiązaniu współpracy z jedną z bocheńskich szkół średnich.

Podczas wizyty goście mogli zobaczyć, jak funkcjonuje placówka „Чортківський академічний ліцей ім. Р.Ільяшенка” w niezwykle trudnych wojennych realiach. Szczególne wrażenie zrobiła determinacja dyrektor Marii Bilyk Chornii oraz całego grona pedagogicznego. Mimo ogromnych przeciwności nauczycielom udało się stworzyć miejsce, w którym młodzież może się uczyć i rozwijać na najwyższym poziomie. Być może spotkanie to będzie początkiem nowej współpracy między szkołami z Bochni i Czortkowa.

Powrót do Polski, przy pięknej pogodzie, mógł być spokojnym zakończeniem pełnej wrażeń wyprawy. Tym razem jednak podróż znacząco wydłużyła się na granicy. Oczekiwanie na odprawę trwało ponad pięć godzin.

Po polskiej stronie prowadzone były wyjątkowo skrupulatne kontrole, w tym kontrole pojazdów, co znacznie spowolniło odprawę. Do Bochni udało się dotrzeć dopiero po północy.

Była to kolejna wyprawa, podczas której pomoc materialna połączyła się ze spotkaniami, rozmowami i budowaniem relacji. Dla wolontariuszy „Wspólnoty Bocheńskiej” była również okazją do przekonania się po raz kolejny, jak wiele znaczą zwykłe gesty solidarności i pamięci.

W imieniu całego Stowarzyszenia „Wspólnota Bocheńska” serdecznie dziękujemy wszystkim darczyńcom – zarówno tym, którzy zgodzili się na podanie swoich nazwisk, jak i anonimowym dobroczyńcom.

  • mieszkańców Bochni, którzy odpowiedzieli na nasz apel i przynieśli dary
  • personelowi sklepu „U św. Mikołaja”, za to ze zgodził się odbierać dary
  • pracownikom Starostwa Powiatowego i Urzędu Miasta
  • Fundacji Auxilium

To dzięki Państwa hojności i zaangażowaniu możliwe było przygotowanie oraz dostarczenie pomocy najbardziej potrzebującym.

Dziękujemy za zaufanie, wsparcie i pamięć.

Idź do oryginalnego materiału