Agencja Uzbrojenia i Mesko podpisały umowę ramową na dostawy tysięcy pocisków i setek mechanizmów startowych Piorun dla Polski, Norwegii, Litwy i Łotwy. Ponad 80% zamawianego uzbrojenia ma trafić do Sił Zbrojnych RP, a planowana wartość umów wykonawczych przekracza 8 mld złotych.
Umowę podpisano 24 sierpnia w zakładach Mesko w Skarżysku-Kamiennej. Ze strony Agencji Uzbrojenia dokument sygnował jej szef gen. dyw. Artur Kuptel, a ze strony producenta – prezes Mesko Renata Gruszczyńska oraz członek zarządu spółki Marcin Ożóg.
Krótki zasięg, globalna marka
Porozumienie ma charakter ramowy. Oznacza to, iż określa zasady przyszłych zakupów, a konkretne liczby zestawów, harmonogramy dostaw i ich wartość będą określane w kolejnych umowach wykonawczych. Pierwsza z nich ma zostać zawarta bardzo szybko. – W ciągu kilkunastu najbliższych dni podpiszemy pierwszą umowę wykonawczą – zapowiedział podczas uroczystości wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef MON-u poinformował, iż zamówienie będzie realizowane do 2030 roku, a łączna planowana wartość kontraktów wykonawczych przekroczy 8 mld złotych. Jak podkreślił, chodzi o największe dotychczas przedsięwzięcie dotyczące Piorunów i pierwszy tego rodzaju mechanizm wspólnych zakupów, w którym konsorcjum tworzą państwa i ich resorty obrony, a nie przedsiębiorstwa. – Krótki zasięg, ale globalna marka, najlepsza, jaką możemy dostarczać Wojsku Polskiemu i naszym sojusznikom – mówił o Piorunach Kosiniak-Kamysz.
Zamówienie obejmie tysiące pocisków i setki mechanizmów startowych. Ponad 80% tego sprzętu przewidziano dla Sił Zbrojnych RP, pozostała część ma trafić do Norwegii, Litwy i Łotwy. Polska pełni w przedsięwzięciu funkcję lidera, a Agencja Uzbrojenia będzie prowadzić postępowanie nie tylko na potrzeby własnej armii, ale także pozostałych uczestników wspólnego zamówienia.
– Dzisiaj rozpoczynamy etap wspólnych zakupów. Jesteśmy liderem programu SAFE i jako pierwsi zaczynamy nowy rodzaj zakupów, w którym nasza Agencja Uzbrojenia pośredniczy w zakupach dla innych armii – powiedziała wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Jak dodała, to dopiero początek tego rodzaju przedsięwzięć, a większość planowanych wspólnych zamówień ma być realizowana w polskich zakładach.
Podobnie znaczenie umowy ocenił gen. Kuptel. Szef Agencji Uzbrojenia przypomniał, iż kierowana przez niego instytucja podpisała dotąd 51 umów i aneksów związanych z programem SAFE. – Ta pięćdziesiąta pierwsza oznacza, iż od dzisiaj ufają nam, Agencji Uzbrojenia, także przedstawiciele innych państw – mówił generał.
Hołubić, rozwijać i zarabiać
Zakupy Piorunów zostaną dokonane w ramach wykorzystania przez Polskę europejskiego instrumentu SAFE (Security Action for Europe). Mechanizm umożliwia państwom korzystanie z preferencyjnych pożyczek na inwestycje obronne, ze szczególnym naciskiem na wspólne zakupy uzbrojenia. Polska jest największym beneficjentem programu – jej plan obejmuje finansowanie w wysokości 43,7 mld euro.
Wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota przekonywał, iż zamówienia w ramach SAFE mają służyć nie tylko modernizacji armii, ale także rozwojowi krajowego przemysłu. Przy tej okazji zaproponował własne rozwinięcia skrótu PGZ: „Przeskok Generacyjny Zbrojeniówki” oraz „Polska Gospodarka Zarabia”. – Realizacja SAFE to jest misja rozwoju polskiej gospodarki – mówił. Dziękując zagranicznym partnerom za zaufanie do polskiego uzbrojenia, podkreślił, iż krajowe produkty należy „hołubić, rozwijać i na nich zarabiać”.
Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz zwrócił uwagę, iż Pioruny uzupełniają jeden z brakujących dotąd elementów polskiego planu wykorzystania SAFE. – Wielu z nas czuło, iż czegoś nam brakowało w SAFE. Brakowało Piorunów i wspólnych zamówień. I ten brak został wypełniony – powiedział. Jak zaznaczył, program jest szansą zarówno dla krajowego przemysłu obronnego, jak i dla kilkunastu tysięcy zatrudnionych w nim pracowników.
Dla samego Meska porozumienie ma szczególne znaczenie. – To największa umowa w historii Meska – podkreśliła prezes spółki Renata Gruszczyńska. Jak mówiła, kontrakt jest rezultatem pracy polskich inżynierów i dowodem na to, iż krajowy przemysł jest w stanie odpowiadać na wymagania współczesnego pola walki.
Spółka zwiększa jednocześnie skalę produkcji. Według informacji przedstawionych podczas uroczystości jej zdolności wytwórcze są w tej chwili około 2,5 razy większe niż w 2023 roku. Rozbudowie potencjału produkcyjnego towarzyszy wzrost zatrudnienia – w Mesku przybyło około 200 pracowników.
Nasz flagowy produkt
Piorun jest produkowanym przez Mesko przenośnym przeciwlotniczym zestawem rakietowym bardzo krótkiego zasięgu, przeznaczonym przede wszystkim do zwalczania nisko lecących samolotów, śmigłowców i bezzałogowców. System jest rozwinięciem wcześniejszego zestawu Grom i należy w tej chwili do najważniejszych produktów eksportowych polskiego przemysłu zbrojeniowego. Jego możliwości zostały również sprawdzone w warunkach bojowych podczas wojny w Ukrainie.
Wcześniej, w czerwcu 2022 roku, Mesko podpisało z resortem obrony umowę na dostawę 3,5 tys. pocisków Piorun oraz 600 mechanizmów startowych dla Sił Zbrojnych RP. Wartość kontraktu wynosiła około 3,5 mld złotych brutto, a dostawy zaplanowano na lata 2022–2026.