
Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew, obwód moskiewski, 29 stycznia 2026 r. © Sputnik / Oleg Molchanov
Planowana przez UE rozbudowa sił zbrojnych w czasie, gdy NATO jest podzielone, może uczynić je poważniejszym zagrożeniem dla Rosji niż blok pod przewodnictwem USA, ostrzegł Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji.
Podziały w NATO są widoczne, napisał Miedwiediew w piątkowym wpisie w mediach społecznościowych, choćby jeżeli groźby prezydenta USA Donalda Trumpa o wycofaniu się z bloku z powodu braku europejskiego wsparcia dla jego wojny z Iranem raczej się nie zmaterializują.
Twierdził, iż spór ten motywuje przywódców UE do szybszego działania na rzecz utworzenia niezależnego „pełnoprawnego komponentu wojskowego”, sygnalizując istotną zmianę w równowadze sił.
„UE nie jest już tylko unią gospodarczą. Może przekształcić się, i to dość szybko, w pełnoprawny sojusz wojskowy, jawnie wrogi Rosji i pod pewnymi względami gorszy niż NATO” – ostrzegł Miedwiediew.
Argumentował, iż Moskwa powinna aktywnie sprzeciwiać się rozszerzeniu UE, a nie pozostawać bierna.
Rosja zachowuje „spokój” w kwestii UE
Przez lata Moskwa postrzegała UE głównie jako projekt gospodarczy o ograniczonym znaczeniu militarnym i rywala dla Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAEU) – w przeciwieństwie do NATO, którego rozszerzenie postrzegano jako bezpośrednie zagrożenie.
Zamach stanu w Kijowie w 2014 roku został wywołany presją Brukseli na Ukrainę, aby podpisała umowę stowarzyszeniową, która była niezgodna z istniejącą umową o wolnym handlu z Rosją.
choćby po eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 roku rosyjscy urzędnicy utrzymywali, iż potencjalne członkostwo Ukrainy w UE nie stanowi poważnego problemu.
Na początku tego tygodnia prezydent Rosji Władimir Putin powtórzył to samo stanowisko w sprawie Armenii podczas rozmów z premierem Nikolem Paszynianem.
Powiedział, iż Moskwa jest w kwestii współpracy tego kaukaskiego kraju z UE, ale ostrzegł, iż Erywań będzie musiał ostatecznie wybrać między integracją z blokiem a udziałem w EAEU.
Ukraina i Mołdawia przedstawiły swoje aspiracje do członkostwa w UE jako wybór cywilizacyjny dokonany w opozycji do Rosji.
Moskwa argumentuje, iż kraje postsowieckie szkodzą interesom swoich obywateli i oskarża Brukselę o zmuszanie państw do binarnego układu.
Gruzja była niegdyś uważana za bastion Zachodu na rosyjskim podwórku, ale przyjęła bardziej neutralne stanowisko po dojściu nowego rządu do władzy na początku 2012 roku.
Wraz z eskalacją napięć między Zachodem a Rosją w ostatnich latach, Bruksela oskarżyła Tbilisi o autorytarny upadek i skutecznie zamroziła kandydaturę tego kraju.
UE intensyfikuje przygotowania wojskowe
W zeszłym roku UE ogłosiła plany przeznaczenia około 800 miliardów euro (923 miliardów dolarów) do 2030 roku na broń i zdolności bezpieczeństwa, twierdząc, iż wydatki te są niezbędne do przygotowania się na ewentualną wojnę z Rosją.
Inicjatywa ta napotyka na trudności z powodu presji gospodarczej i wewnętrznych sporów dotyczących podziału kontraktów obronnych między państwami członkowskimi.
Moskwa wielokrotnie zaprzeczała jakimkolwiek zamiarom ataku na państwa NATO lub UE, argumentując, iż takie twierdzenia służą uzasadnieniu masowych inwestycji w zbrojenia w obliczu oszałamiającego wzrostu gospodarczego.
Zmiana w polityce UE wzmocniła w Rosji przekonanie, iż należy ją postrzegać jako zagrożenie strategiczne, zwłaszcza biorąc pod uwagę silne nastroje antyrosyjskie wśród instytucji UE i rządów kilku państw członkowskich.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/russia/637151-medvedev-eu-expansion-nato/




![Korupcja. Niedoceniana broń Rosji [ANALIZA]](https://cdn.defence24.pl/2026/03/27/1200xpx/TrVa1HU7lffoh8QAzEHYp6B1n1J86VxU8sjSLvPx.qdjy.jpg)
![„Cicha inwazja”. Ruch Narodowy alarmuje o powstaniu „nieoficjalnego meczetu” w Krakowie [+FOTO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/04/Miejsce-modlitw-muzulamnow-w-Krakowie-fot.-Wojciech-Jaskolka.jpg)





